A czemuż to 32mm nie może być portretówką? Na matrycy Nikona 1 to akurat w sam raz. Zresztą Pentax od dawna ma szkło 77mm f/1.8. Mnie nawet bardziej pasuje rysunek z takich krótszych szkieł.
Wersja do druku
Dokladnie, efekt poza kompresja perspektywy, bedzie zblizony do szkla o podobnym kacie widzenia na innych systemach. Ale przyzwyczajenia od czasow II Wojny Swiatowej, czyli sztywnego trzymania sie ogniskowych i ich "predyspozycji" z 35mm, sa jak widac mocne az do dzis ;-)
Eee, nie bardzo rozumiem chyba o co Ci chodzi z kompresją perspektywy. Perspektywa zależy od "punktu stania", a nie od ogniskowej. Więc efekt na zdjęciu z Nikona 1 ze szkłem 32mm będzie identyczny jak z FF ze szkłem 85mm. Oczywiście przy zachowaniu tej samej odległości od obiektu i użyciu przysłony dającej taką samą głębię ostrości w obu przypadkach.
Widocznie tak to sobie rozpisali. Zapomniałem* jeszcze o Sigmie, póki co pokazała tylko f/2.8. Teraz czas na Tamrona z jego patentem na szkiełko 35/1.4 na apsc. Jak będzie na mikro to będą jaja (Sigmy są baardzo ostre, tanie i ciemne ;)). Poza tym patentem, kiedyś Oly przedstawił w pdf katalog szkieł do m43, obok Tamrona pisało bright zoom, coming soon.
Ja się w sumie cieszę z "ciemnego" f/1.8 dla 45; jest malutki i fotograficznie bardzo jadowity :) a f/.95 i tak sobie kupię, tylko puszki narazie pod to nie widzę.
* - i nie zapominajmy o Samyangu; jego rybie oko sprawia, że chcę rzucić Lumixem 8/3.5 o ścianę. Tylko crop 1.86 w GH2 ratuje go przed utratą integralności.
Hmmm... smiem twierdzic, ze nie bardzo. Kompresja perspektywy bedzie zalezala od ogniskowej i roznica powinna byc podobna jak ponizej, mimo tej samej glebi ostrosci.
Ale moze sie myle?
Mylisz się. Powyższe zdjęcia są zrobione tym samym aparatem, zastosowano tylko inną ogniskową i założono że główny obiekt ma być tej samej wielkości na każdym. Aby to osiągnąć fotograf musiał zmieniać odległość od przedmiotu. Zresztą jest tam to wprost napisane:
"Notice how neither the size of the barn nor the size of the glass changed. Only two variables changed: (1) The focal length (and simultaneously the angle of view)and (2) the distance between the subject and the camera." Efekt zmiany perspektywy spowodowany został właśnie zmianą odległości.
Jeśli używasz dwóch różnych aparatów z matrycą o różnej wielkości to żeby osiągnąć ten sam kąt widzenia musisz użyć różnych ogniskowych (np. 32mm dla Nikon 1 i 85mm dla FF), ale oboma fotografujesz wtedy z tego samego miejsca! To oznacza że perspektywa i jej "kompresja" będzie identyczna.
Bo to jest tak, jak z kulistością Ziemi. Jacyś napaleńcy upierają sie, że jest okrągłą, a w praktyce, to ja widzę, że jak idę do sklepu po piwo, to idę po płaskim, ba nawet jak ostatnio jechałem do Łodzi, to też cały czas po płaskim, a znajomy to zaszalał i do Berlina pojechał. Też się upiera, że po płaskim... Jesteś przekonany, że każdy ma rację? :)
Brakuje tego:
Te zdjęcia zostały wykonane z różnej odległości, więc i perspektywa jest różna.
Zobacz tu: http://www.patricktaylor.com/1988 co się dzieje z perspektywą dla różnych ogniskowych, ale z tego samego miejsca.