W Bostonie byłem w ubiegłą sobotę, dwa dni przed ...
Jutro raczej NY, chyba że mnie wywieje gdzieś w okolice ;-)
Wersja do druku
W Bostonie byłem w ubiegłą sobotę, dwa dni przed ...
Jutro raczej NY, chyba że mnie wywieje gdzieś w okolice ;-)
Nie wiem czy element obcosystemowy jest dozwolony.
Spędziłem niedzielę w malowniczym miejscu. Postanowiłem się tym podzielić. ;-)
kiedyś jak się opiłem gnojówki to zrobiłem na ditla zdjęcie odkurzaczem zelmer (z turboszczotką).
A dziś poszedłem na spacer z moją seksowną Limiksą* i zapomniałem jej uprzednio wetknąć kartę. Nie chciałbym powielać stereotypów ale moja jak nie dostanie karty to z zabawy nici.
*Tak! Lumiksa już działa. Od ostatniego ataku zimy miała focha, boczyła się i udawała, że nie zna obiektywów.
fanów mało, bo wczoraj były jakieś "popularne" imieniny, co i mnie dopadło, oj ....
A... Zapomniało mi się... Ino jakieś tulipce męczyłam, ale w inszym celu.