Mój E-3 teraz też ma chyba w granicach 30000 klapnieć. Wygląda i działa jak nowy. No niewielki przebieg jak na ten aparat.
Wersja do druku
Mój E-3 teraz też ma chyba w granicach 30000 klapnieć. Wygląda i działa jak nowy. No niewielki przebieg jak na ten aparat.
Dzięki za odpowiedzi... A powiedzcie mi jeszcze czy widzieliście gdzieś może porównanie E-3 i E-30? Czy E-30 jest lepszy? Czy to aparaty całkiem z innej bajki?
Wszystko zalezy od tego do czego potrzebujesz tego body.
pozdro
Jesli olek to moze E5 jak przyszlosciowo?
Bo cala reszta to uzywki, jesli parcia na uszczelnienia i pancernosc nie ma, to chyba jednak E30 bralbym.
pozdro
Starutkie Canony 350/400D potrafią spokojnie przekroczyć 400k na jednej migawce.
Jedyne body, które mi padło to było 20D i i miało wtedy ~45k klatek (takie pismo doszło do mnie z Żytniej przy wymianie), moje kolejne aparaty nie padały tak szybko i szły dalej i nikt nie narzekał. Ba, moje poprzednie GF2 nacykało 25k klatek.
E-3 ma przewidywane 150k, więc powinno 100 wytrzymać i więcej. Jak ma w tej chwili 30k to jest jak nowe. Amator musiałby nieźle się narobić żeby nabić kolejne 70k...
Jeśli chodzi o AF i inne sprawy - pierwsze moduły, które "lecą" to migawka (a właściwie blaszki elektrognaesów odpowiedzialnych za ruch migawki/lustra lub mirrorbox (moduł podnoszenia i opuszczania systemu luster). AF to tylko mała matryca w podstawie aparatu, raczej nie ma szans żeby tak łatwo ją zabić.
aldii - zerknij na forumową giełdę - pojawiły się tam ostatnio i E-3 i E-5 - jest z czego wybierać.
Nie wiem jak jest w E-3, ale E-5 ostrzy i po kontraście i po fazie.
nie gwarantujące ... producent cię informuje, że powinna wytrzymać, ale nie daje ci na to gwarancji, a to znacząca różnica i wierz mi, że jak nie daj borze rozsypie ci się po 30 tyś i upływie gwarancji nikt ci tego nie uzna - to twój pech, więc stwierdzenie, że producent gwarantuje, jest błędnym stwierdzeniem, producent jedynie określa swoje założenia technologiczne