Tak jak Romek, trzymam RAWy + obrobione jpgi.
Zapisuję dodatkowo na dysku podpiętym do NASa, oraz kopia na dysku zewnętrznym.
Zamierzam na NASie zrobić RAID 1.
Wersja do druku
Tak jak Romek, trzymam RAWy + obrobione jpgi.
Zapisuję dodatkowo na dysku podpiętym do NASa, oraz kopia na dysku zewnętrznym.
Zamierzam na NASie zrobić RAID 1.
Ja ostatnio ze względów bezpieczeństwa zrobiłem kopię wszystkiego z hdd na zewnętrzny podpinany okazjonalnie, ale gdy coś ma dla mnie większe znaczenie to zgrywam również na dvd. Żonglowania też nie lubię, ale w pokrowcu jeść nie woła, a w razie draki jak znalazł.
RAWy tylko wybrane, jeśli mi przyjdzie do głowy inaczej wywołać ;) lub gdzieś tam wysłać. Generalnie trzymam na laptopie + dysku + część w formie papierowej. Najważniejsza jest jednak częstotliwość aktualizacji danych na przenośnym dysku, a szczerze mówiąc z tym już jest różnie ;)
Komp + dwa zewnętrzne zdublowane.
Drukuje w formacie 20x30 10-15 najlepszych zdjęć co miesiąc.
Wstyd się przyznać, ale wcale nie robię back-upu wszystkich swoich zdjęć. Jedynie te zdjęcia, które już opublikowałem, są zdublowane w osobnym na innym dysku w postaci jpegów. Nie zabezpieczam się jednak przed utratą rawów i zdjęć, których jeszcze nie publikowałem. Jeśli padnie dysk, to mam problem...
W rzeczy samej, mi już padł, ale jakieś 4 miesiące po zmianie kompa stacjonarnego na laptopa i dane ostały się na dyskach 3.5''. Głupi to ma szczęście.
Przecież każdy dysk z czasem pada.
Dwa różne dyski w różnych miejscach plus to co na roboczym plus jakieś wirtualne gdzieś jest bezpieczniejsze niż nasza kasa w Zusie.
Inne pytanie: po co aż tak się z tym bawić? W ciągu kilkudziesięciu lat zajrzymy tam może z kilka razy, a potem na 99% wszystko zostanie radośnie zaorane przez wnuki.
Ja zagladam częściej ale robię stosunkowo niewiele zdjęć. Tak pewnie ze 100 rocznie a czasami mniej. Teraz może to się zmieni, a w zasadzie juz się zmieniło :-) Co do tego co zrobia wnuki to troche mało mnie to obchodzi. Zdjecia są głównie dla mnie i czasami lubie odswiezyc sobie pamieć o miejscach w ktorych byłem lub ludziach, których dawno nie widziałem.