Może w poniemieckich sztolniach, nie są tak daleko. :-)
PS. Kieckę i ancug się wypierze.
Wersja do druku
Może w poniemieckich sztolniach, nie są tak daleko. :-)
PS. Kieckę i ancug się wypierze.
Ja tam sie nie znam- ale czy najbardziej na miejscu nie byłoby coś w deseń zainteresowań / marzeń/ wspomnień świeżo zaślubionych?
Czy jest oczekiwanie, ze fotograf cos zaproponuje?
Wynajmijcie lot balonem :) zdjęcia będa ślitaśne...
ona odlatująca, on łapiący się kosza.. etc, ona żegnająca męża w pilotce... on z workiem piachy w rekach szykujacy sie do ostatniego krótkiego lotu :P
Rysiek, to Ty będziesz tym fotografem? Jakoś nie zaskoczyłem na początku. Nie mniej, Rafał pięknie to napisał i cieszę się, że jednak nie do mnie, bo już miałem zacząć się krzywić ;)
Ja nie będę focił, jest siła fachowa która na podstawie zawartej umowy zrobi reportaż ze ślubu i wesela raz plener w którymś kolejnym dniu. Nie mam doswiadczenia i sprzętu, a jako ojciec panny młodej nie powinienem chyba biegac z aparatem. Ot zachciało mi się - takie marzenia tatusia - Eddie Ty masz córkę?
Można też odejść od szablonu z sukniami i garniturami. Zorganizować sesje portretową w plenerze, w luźnym stroju. W tle jakiś park.
jest sporo ksiazek i albumow o tej tematyce , co prawda w wiekszosci dobre wydawnictwa pochodza z krajow anglojezycznych , ale akurat przy ogladaniu zdjec nie jest to taka przeszkoda , moze warto zeby osoba ktora ma zrobic ta sesje sama troszke poszukala
http://2.bp.blogspot.com/--SWhC09scw...auschwitz2.jpg
Kamieniec Ząbkowicki od roku jest zamknięty i psy są spuszczone, Kopice pod Opolem - niedostępne. Mam coś ale to tylko na PW...
Tak, znam różnice między jednym a drugim obozem, jednak "potocznie" nazwa jest jedna...
A co do awangardowych twórców to wypadałoby ich klepnąć w czoło, ze dwa razy, młotkiem.