Odp: Jest nowy Canon EOS-1D X
Szybkostrzelność ma swoje prawa: dwa procesory, mniej megapikseli, port Ethernet (to spory plus dla transferu). Na dodatek AF z mocnym wspomaganiem w osobnym procesorze i funkcją rozpoznawania twarzy, coś co powinno być dawno w aparacie reporterskim. W końcu "cyfrowość" fotografii zaczyna być wykorzystywana.
Podejście do megapikseli też zaczyna się normować. Myślę, że nie chodzi o szumy, które już tak mocno nie bolą nawet największych malkontentów, ale o opłacalność pakowania megapikseli w kwadracik 36x24 mm. Te megapiksele trzeba obrobić nim trafią na kartę pamięci, a to pożera nie tylko zasoby procesorów, ale i energie. Liczyć się wygoda obsługi i ciężar zestawu. Klient wyda pieniądze by skupić się na zadaniu i liczy na niezłą "fabrykę obrazu" pod stopem magnezowym, ale nie można go przygnieść ciężarem. Ten sprzęt będzie w końcu taszczył przez kilka godzin. Moim zdaniem, następna rewolucja będzie wtedy, gdy polepszy się zasilanie.
A czy cena jest wysoka? Obserwując rynek narzędzi dla profesjonalistów ceny przestały mnie dziwić.
Odp: Jest nowy Canon EOS-1D X
Przy takiej predkosci, ISO i wielkosci matrycy jest to IMHO puszka reporterska, do sportu np.
Osobiscie (choc sie nie zajmuje profesjonalnie fotografia), ze wzgledu na swoje zapatrywania bardziej podniecalbym sie np >30 Mpix matryca, z fps na poziomie powiedzmy 5fps (wystarczy) i np. ruchomym ekranem (dla filmowcow).
T.
Odp: Jest nowy Canon EOS-1D X
Wreszcie jakiś ruch w górnej półce, ile to czasu?
Ciekawe czy doczekamy się tez bardziej studyjnej wersji.
Odp: Jest nowy Canon EOS-1D X
No to zobaczycie, że na euro i innych zawodach w bliskiej przyszłości, białe obiektywy będą stanowić tzw "większą połowę"
Myślę, że tak grizz. Canon nie pozwoli sobie na odpuszczenie studyjnych fotografów. Na tym polu musi konkurować ze średnim formatem, który wiadomo ile ma mpix (choć nadal nie mam pojęcia po co)
Właściwie to logiczne byłoby wpakowanie do podobnej obudowy kompletnie innej elektroniki niż ta do reporterki sportowej.