Ma rację. Przy zdjęciach z "tylnym" światłem, tego syfu nie ma. Dałem go koledze do przeglądu i ew. naprawy. Podejrzenie jest, nieszczelny pierścień ostrzenia i odblaski wewnątrz - zniszczony oksyd. Dzięki za pomoc, odezwę się co "wyszło".:grin:
Wersja do druku
Ma rację. Przy zdjęciach z "tylnym" światłem, tego syfu nie ma. Dałem go koledze do przeglądu i ew. naprawy. Podejrzenie jest, nieszczelny pierścień ostrzenia i odblaski wewnątrz - zniszczony oksyd. Dzięki za pomoc, odezwę się co "wyszło".:grin:
Wyszło "mydło" z worka ! Cholerka, trzeba czytać stare materiały na Forum :
https://forum.olympusclub.pl/showthr...?t=4494&page=3
Aczkolwiek część winy ponoszą odblaski wewnętrzne ale nie od tulei Al ale od dziwnego tworu - Stożek scięty sklejony z soczewką jako PIERWSZA soczewka (jak to się nazywa na prawdę, wiedzą fachowcy). Miało toto na powierzchniach zewnętrznych ( stożka), czarny mat, który "się wytarł", złuszczył, zblakł ? Naprawy dokonałem R :idea::grin::grin: za pomocą niezawodnego ( dla elektroników):mrgreen:, wodoopornego, czarnego flamastra firmy "Pentel". Teraz mnie czeka niestety winietowanie obiektywu jak w powyższym linku:-P.
Error. Sorki.