Jeżeli zmieniać APSC,to na pełną klatkę,a nie na drugie APSC.
Wersja do druku
Jeżeli zmieniać APSC,to na pełną klatkę,a nie na drugie APSC.
Gdybyś się zastanawiał Canon czy Nikon to mógłby się pojawić problem z wyborem.Jeśli jednak pod uwagę bierzesz Olympusa i Canona to moja podpowiedz może cię kierować tylko w strone tej drugiej marki.Myślę że nie ma się co wdawać w dyskusję jakie dobre ma Olek obiektywy (inni też mają), serwis itd.To ,że wiele zdjęć Olkiem da się zrobic to prawda ale są tez trudne do wykonania a konkurencja lepiej sobie tutaj radzi.I do tego cena E-5...Tyle z mojej strony.
Kup sobie mikruska, po co masz targać ze sobą ciężkie "luszczanki", lustro to przeżytek.
mam kilku znajomych co focą 7d i przyznam szczerze że albo pucha jest przereklamowana albo jej właściciele nie potrafią z niej wycisnąć czego trzeba... szumy są i to nieładne pamiętaj że oprócz puchy musisz kupić też i szkła... a w canonie różnie z ich jakością bywa... jeżeli byś zaczynał przygodę z fotografią to doradziłbym Ci canona, ale jeżeli masz E3 z zainwestowanymi słoikami... to ja jednak uderzyłbym w E5... ale to moje zdanie. Nie jestem olytalbem, sam mam zarówno lustro canona jak i olympusa i ten drugi jednak jest bardziej przyjazny dla nie... a różnice między 7d a e5 można nadrobić talentem...
Jeśli masz talent, to wybierz sprzęt spełniający wszystkie twoje oczekiwania. Tak, żeby talent bez przeszkód można było przekuć w niczym nieograniczone, twórcze fotografowanie, a nie nadrabianie wad sprzętu. Idealnych narzędzi nie ma, ale jeśli jedne bardziej spełniają stawiane im wymagania, a inne mniej, a przy tym wcale nie są bardziej kosztowne, to warto się chwilę zastanowić, w imię czego miałbyś wybierać te drugie.
5DMKII - http://www.karetta.pl/blog/page/2
wpis ,,wydra". Szkło 400/2.8. Wydry w większości crop jakieś 25-30% kadru. Całkiem się prezentują.
Sprzętu, który spełniałby oczekiwania wszystkich z pewnością nie ma. Ale istnienie sprzętu, który spełniałby oczekiwania osobnika X, jest już bardziej prawdopodobne i sytuacja taka z pewnością wcale nie jest rzadkością.
A czy w moim poście padło słowo Nikon, Sony?
Rozważam konkretnie dwa modele Canona i e5 więc bez takiego czegoś mi tutaj...
Chyba tez mam zły humor ;)
Co do zmniejszania obrazka.
Jasne, zdaje sobie sprawę z tego ale w tym przypadku jak Epicure pisze: jest co zmniejszać więc i szumy będą mniejsze. Każdy aparat szumi, a jak szumi canon przekonam się dopiero po zrobieniu parudziesięciu zdjęć nim właśnie.
Nikona z góry skreślam. A to dlatego że mam szkła m42 z których nie zrezygnuję, a nikon jednak potrzebuje przejściówki ze szkłem-no chyba że o czymś nie wiem.
Teraz posiadam olka e3 i kilka obiektywów olka: zd 50, zd 14-54 dwa kity i 70-300 podstawowe szkła, nie drogie w zasadzie ale oczywiście dobre.
Jestem ogólnie zadowolony, wiem że w stu procentach nie wykorzystuję tego sprzętu - i teraz padną słowa, "to po co chcesz inny" :) Ale to już moja sprawa, chcę kupić i tyle.
Jakie zdjęcia chciałbym robić nowym aparatem?
Odpowiedź "wszystko" pewnie jest banalna? :)
Portret, studio, śluby...te na pewno. Oraz koncert, sport..kurcze...wszystko oprócz street foto-do tego mam e510 :)
Do olka mam oczywiście sentyment, ale nie aż taki żeby kupować odgrzewany kotlet-bo tym jest moim zdaniem e5 :(
Zdjęcia prezentuję różnie. Ale jakie to ma znaczenie, prezentując zdjęcia z e3 w internecie widać szum na wyższych czułościach nawet przy obrazkach 800x600 Wiadomo że na papierze jest inaczej, ale mamy XI wiek i papier to nie wszystko.
Starałem się wszystkim odpowiedzieć, może to trochę nieskładnie wyglądać ale da się zrozumieć :)
Najbardziej obawiam się właśnie że najlogiczniej byłoby przesiąść się na 5dmkII...ale czy ja potrzebuję FF? Tego nawet ja nie wiem.
P.S.
kowal73
w media w weekend ma pojawić się 7d i tam pomacam aparat, ale jeśli jednak mi się nie uda to się na pewno odezwę do Ciebie. Dzięki :)