Slyszalam wlasnie o tym nikkonie tylko te obiektywy najgorsze :(
Wersja do druku
Slyszalam wlasnie o tym nikkonie tylko te obiektywy najgorsze :(
Jesli zaczynasz z lustrem to najpierw patrz na szkla.Pozniej do nich dobierz puszke.Szkla bedziesz miec zawsze,puszke bedziesz i tak zmieniac.A w tej cenie co proponujesz to wszystko co kupisz bedzie takie samo.
Przymierz się do tych body, jak leżą w rękach, czy kontrolki są wygodne itp.
Do nikona mogłabyś potem kupić 60/2.8 macro, oraz 70-300 VR.
Ale szkła kosztują trochę.
Bardzo ciekawy zestaw - nowy, na gwarancji - z przyzwoitym szkiełkiem na początek:
CANON 500D +18-55 IS (stabilizacja) + 4GB + TORBA
EDIT:
A może po prostu zerknij TUTAJ-klik
Pozdrówka!
Ja bym wziął jakiś używany aparat max do 1000 zł, np. e-500 i 2 kity (to byłby mój wybór). Za resztę nakupował dodatków. Lustrzanka to początek zbierania różnych gratów i "przydasiów". Oczywiście mam na myśli bardziej... kreatywne wykorzystanie aparatu. Bo na co dzień jednak kompakt lepiej służy do robienia zdjęć rodzinnych.
za tą kasę zdecydowanie Panasonic L1 z obiektywem kitowym Leiki lub 14-54
Jeśli coś z Olympusa - to dlaczego nie E620 z obiektywem ZD14-42mm???
A za pozostałe zaskórniaki dokupić ZD40-150mm.
Pozdrówka!
Ja zaczynałam od e-500 i byłam zadowolona. W sumie uważam, że średnio się opłaca przejście na e-510 chyba, że tak bardzo pragniesz stabilizacji. Ja uważam, że mimo wszystko można bez niej żyć. Do tego kity, ze starszym 40-150. Jak stwierdzisz co Ci się bardziej podoba, możesz powoli zmieniać. Ja np. dokupiłam makro 35mm do owadów i kwiatków :) a potem 70-300, sprzedałam też 40-150, gdy zauważyłam, że się kurzy. Nie pchałabym się od razu na górną półkę, jak Cię zwyczajnie nie stać. Też bym chciała mieć np. 7-14 czy 50-200, ale cóż. Na razie 2 lata walczę z okiełznaniem tego co mam. :grin: