kiedys to kiedys.... teraz jest inaczej :(
ciekawe czy to jest spowodowane rosnaca popularnoscia e-systemu... nie wiem czy mam sie cieszyc czy plakac :cry:
Wersja do druku
kiedys to kiedys.... teraz jest inaczej :(
ciekawe czy to jest spowodowane rosnaca popularnoscia e-systemu... nie wiem czy mam sie cieszyc czy plakac :cry:
Ja tylko na zimne dmucham. Mnie się wydaje, że to nie jest do końca prawda, co zacytowałeś. Jack też się zastanawia, bo zadzwoniłem do niego z takim pytaniem. Jutro będziemy mieli oficjalne stanowisko. Wszystkim to na dobre wyjdzie. Jak sobie wyobrażę 1000 E300 przed końcem gwarancji wysłanych na czyszczenie po przeczytaniu twojego listu na forum, a potem pomnożę 1000 x 829 PLN... to lepiej jak jutro będę wiedział coś dokładniej :-)
Pozdrawiam
14.04 kończy mi się gwarancja na E-1 to chyba czas najwyższy wysłać do przedmuchania?? :DCytat:
Zamieszczone przez Karol K.
Swoją drogą 821 PLN? to się nazywa trzepanie kasiory :D
A czy syf na matrycy nie byłby powodem do wysłania na czyszczenie :?: Wszak jedną z obietnic E-systemu jest skuteczność jego SSWF w usuwaniu brudów. Może zabrudzenie matrycy oznaczać uszkodzenie/wadliwe działanie SSWF :?:
willow32 tez tak myslalem.... stad tez wyskoczylem z tym tematem :?
A ja myśle, że nie będzie tak źle, chociaż poczekam na to co powie RE.
Niedawna miałem okazję pierwszy raz korzystać z usług serwisu Olka.
FL-50 wypadła mi z kieszeni i wyłamały się wszystkie zaczepy w klapce baterii i na obudowie. Telefon - uprzejma pani poinformowała mnie, że nie ma problemu można przesłać - ujednolicony koszt usługi coś około 524 zł :(
No trudno, co było robić - spakowałem i wysłałem.
Po 10 dniach dostałem ją z powrotem - klapka wymieniona,
obudowa wymieniona - koszt 0 zł, nawet przesyłka na koszt Olka - SZOK
Dla mnie taki gest ze strony firmy znaczy więcej niż pewne bolączki systemu (których zresztą byłem świadomy w momencie wchodzenia w niego), czy opóźnienia przy wydaniu E-x.
Takie traktowanie w połączeniu z ostatnimi premierami, oznacza dla mnie, że firma szanuje swoich klientów i dotrzymuje slowa (co do dalszego rozwoju systemu), a te 524 i tak zarobi, bo teraz już bez oporów i z wielką chęcią kupię 8mm. fisheye.
Oby podobnie było również z tą wyceną czyszczenia :)
no tak ale ty pieszesz typowo o serwisie... ja o czyszczeniu (gdy nie ma awarii sprzetu). Zreszta dlatego zalozylem nowy temat.
Ja ciagle czekam na tych co pisali ze mieli czyszczony aparat.
- czy bylo to przy okazji awarii
- i czy maja na to jakas dokumentacje
zreszta nie ma co teraz gdybac.... 3ba czekac do jutra... mam nadzieje ze nie potwierdza sie moje slowa
Kiedyś dzwoniłem też do Jack-a i powiedział mi, że jeśli nie wkładaliśmy paluszków do środka aparatu, a na matrycy znajdują jakieś brudy to traktowane jest to jak awaria sprzętu i aparat powinien zostać wyczyszczony za darmo. A nikt z nas chyba dosłownie nie grzebał w body? :mrgreen:
Karol, masz paprochy na matrycy, to jest awaria. Nie masz paprochów, a chcesz czyszczenia bo masz taki kaprys, to pewnie kosztuje 8 paczek. Teraz jest mi łatwiej zrozumieć stanowisko szefowej serwisu.
Pozdrawiam
Radio, wiesz jaki jest Olympus, piszą 829zł, a później i tak robią wszystko za darmo ;)Cytat:
Zamieszczone przez RadioErewan