Niektóre zdjęcia z z ostatniej sesji wprowadziły mnie w lekkie osłupienie, szczególnie widok po cesarskim cięciu.
Wersja do druku
Niektóre zdjęcia z z ostatniej sesji wprowadziły mnie w lekkie osłupienie, szczególnie widok po cesarskim cięciu.
Dziękuję za opinie.
Lena ( ta co z brzucha wyszła ) czuje się świetnie. Aneta ( modelka i żona ) również.
Zabić mnie nie zabije, bo mam oficjalną zgodę na publikację tych zdjęć ;-)
Dlatego ten reportaż nie jest aż tak mocny, jak chciałem przy pierwszej selekcji. :-(
Jesli mogę tylko odnieść się do słów Rafała Czarnego w kwestii "techniki" - mam zdjęcia z tego zdarzenia które są "poprawniejsze" bo np. bardziej ostre. Wybór jednak jest tutaj zupełnie i stuprocentowo świadomy. Zbyt "poprawne" w tym przypadku kładzie wymowę całości...
dodam też może na koniec - GF1 z 1.7/20, pełne kadry, bez cropów...
tym razem wszystkie dobre..-fajnie się ogląda tą historię porodową Przemyślany reportażyk:wink:
Dzięki,
Ale wiesz, tutaj też są poucinane postaci ;-)
Znakomite jako calosc z tej porodowki.Teraz niech tylko zdrowe beda caly czas.
Na mnie największe wrażenie zrobił nr 12. Obnażenie na całego. Gratuluję odwagi.
Swoją drogą, że też nikt wcześniej nie wpadł na podobny pomysł reportażowy :)
Z term rzeczywiście 6 znakomita, a i 8 niezgorsza.
Dzięki raz jeszcze, cieszę się że Wam się podobało.
Nie spodziewałem się aż tak sympatycznej reakcji :-)
no odważne to na pewno...
nie wiem czy wiele osób zdecydowałoby się na podobny 'zabieg'
Niektóre wcinają w krzesło...
ale to wszystko już Ci napisali :P
gratuluję