Masz szczęście - dziecko jest fotogeniczne!!!! :-)
Wersja do druku
Masz szczęście - dziecko jest fotogeniczne!!!! :-)
Pierwsza fotka taka pocieszna :) Fajny malec :) Pozazdrościc tylko smyka :)
Albumowe foty... fajny dziecak.
GRATKI!
Kisi no i tutaj pytanie jak sprawić, by nie były zwykłymi albumowymi fotkami :?: Czy może z założenia zdjęcia rodziny, to zdjęcia wyłącznie albumowe i nie mające nic wspólnego z fotografią przez większe "f" :?:
Mam nadzieję, że na przykładach zamieszczonych tutaj przeze mnie zdjęć, dowiem się co robię źle i czemu fotki nie zasługują na miano czegoś więcej niż fotki albumowej...
Pozdrawiam,
Według mnie granica dzieląca fotografie "albumowe" od tych "niezwykłych" ma bardzo szeroką strefę nieokreśloną. Według mnie zdjęcie warte pokazania szerszemu gronu to takie, które podoba się wielu osobom niezwiązanym emocjonalnie z fotografowanym obiektem, a jednocześnie mającym niejakie pojęcie o fotografii, czyli mającym odniesienie do innych dobrych zdjęć. Według mnie "fotki albumowe" to takie, na których widać zafascynowanie autora samym obiektem, ale jednocześnie brak dbałości o szczegóły - ubranie, tło, ciekawy kadr, opowiednie światło i poziom techniczny. Twoje pierwsze zdjęcie podoba mi się - mały ma uszy królika i ciekawą minkę, jest po prostu oryginalne. Drugie zaś jest bardzo podobne do setek fotek jakie pokazują młodzi rodzice znajomym - brak na nim czegokolwiek wyróżniającego.Cytat:
Zamieszczone przez Dempsey
Nie wiem jak to zrobic. Moje foty tez zostaly okreslone tym pojeciem i nikt nie chcial krytykowac. Byc moze to ktos z "zewnatrz" ogladajacy widzi ladunek emocjonalny zawarty w fote... nie wiem.Cytat:
Zamieszczone przez Dempsey
Nikt tez nie twierdzi ze to tylko fotografia albumowa a wiec niskich lotow. Po prostu sadze ze duzy wplyw na to ma fotograf ktory fotografuje to co chce a najczesciej sa to wlasnie uczucia malujace sie na twarzach najblizszych. Sam mam ten problem bo teraz zima, wiec imprez nie ma duzo poza tym mam 5 miesieczna corke i tez nie moge sobie pozwolic na szukanie tematow na zewnatrz, a to co mam pod ręką (rodzina) jest okreslana jako foty albumowe i nic z tego nie wynika.
Poza tym wydaje mi sie ze to tez wynikac moze z nastawienia fotografowanych osob ktore to nie potrafia pozowac bo albo sie smieja z ciebie i nie moga sie skoncentrowac albo pesza sie etc itd. Zas ktos z zewnatrz (np. model) zrobi to co chcesz i jak chcesz a w przypadku najblizszych budziloby to uśmiech powątpiewania. Najlepsze sa foty z nienacka, niepozowane ale sprobuj zaczaić sie w domu z aparatem i wyczekuj :) Przy 10 probie żona da ci wałkiem w łeb bo sie obijasz a na dodatek jej przeszkadzasz :D
zdjęcia albumowe też są bardzo ważne. Przecież mając aparat fotograficzny dokumentujemy nasze życie, jego rozwój, zmiany a nade wszystko zatrzymujemy nasze emocje i uczucia zawarte w kadrze, bliskich, znajomych. Bez komputera teraz trudno się obejśc i a w związku z tym nastąpiła zmiana w spsobach prezentacji fotek, zamiast albumu albo kartonu z fotkami wyciągny płytkę i przy filiżance kawy w gronie rodziny lub znajomych wracamy do przeszłych chwil zatrzymanych na fotkach. To bardzo miłe uczucie i tu własnie termin albumowe nie ma najmniejszego znaczenia. Te fotki w nas wywołują głębokie uczucia. Poza tym mistrzowie fotografii na swój sukces na pewno wykonali tysiące zdjęć a rodzynków w tym też niewiele ale za to jakie. Pozdrawiam. :D
Dzięki wszystkim za komentarze - nie zjechaliście mnie za bardzo, więc pewnie fotki nie są aż tak złe, a to już całkiem dobrze ;-)
Kisi co do zdjęć z nienacka... też takie mam... jeszcze się zastanawiam, czy je wystawić, bo wtedy to już na pewno wałek na mnie połamany będzie ;-)
Kolejna fotka totalnie nie do oceny... po prostu zbiegła się w czasie z obecnie trwającymi mistrzostwami świata w piłce ręcznej :-)
tytuł: "Nowy narybek :?: " ;-)
:lol: Dempsey, dla mnie to ostatnie najlepsze z serii i najmniej "albumoworodzinne". Fajnie uchwycona chwila.
Faktycznie bardzo na czasie. Może wstaw na jakąś stronkę sportową, syńcio będzie wizytówką reprezentacji, zwłaszcza że widać w nim ducha walki :)
Dempsey,
Ta ostatnia fotka jest najlepsza, dziecię pokazuje, że ma charakter, zarejestrowany jest ruch, wysiłek, zamach, ujęcie tez jest ciekawe-obie ręce są w kadrze, co jest ważne dla uwydatnienia zamachu), tlo nie rozprasza. Mina malca jest zadziorna, widać, że jest sprowokowany do zabawy i to jest najwazniejszy aspekt, który nadaje wyraz fotce.
Zastrzeżenia mozna mieć, co do płaskiego światła i do blików na twarzy, które powstają często od takiego ostrego, frontalnego źródła światła.
Nie jestem zwolennikiem automatycznego klasyfikowania zdjęć, typu - dziecko fotografa na zdjęciu - nie wystawiać, won do albumu. Niniejsze forum nie ma chrakteru artystycznego, tutaj zaglądają raczej ludzie, którzy chcą uszczknąć jakieś pozyteczne spostrzeżenia, a nie wytrawni fotografowie.
Pzdr. TJ