-
Mam taką torbę jak Dobas bardzo dobrze się spisuje, no ma jeszcze bardzo przydatną rzecz tj. schowaną pelerynę osłaniającą przed deszczem. Poza tym pełno kieszonek "schowków". Za swoją dałem coś koło 200 zeta ale warto było, jestem zniej bardzo zadowolony.
-
Zasadniczo w górach nie sprawdza się noszenie sprzętu foto w plecaku. Przynajmniej nie w przypadku wypadów dłuższych niż 2 godziny. Jeżeli musimy do plecaka zmieścić jedzenie, ubranie, trochę szpejów przydatnych w dziczy (:D), stajemy przed dylematem - albo większy plecak (ale kto się będzie z nim co chwilę tarabanił, żeby sprzęt foto tam wkładać), albo koniec z fotografią.
Jedynie sensownie się sprawdzające rozwiązanie to dodatkowa torba foto. Nie za duża, nie za mała. Też mam jakieś Lowepro, mieści mi się tam e3 z dopiętym szkłem i jeszcze miejsce na jedno szkiełko jest.
Żeby ułatwić sobie noszenie takiej torby, dopinam ją dodatkowo do pasa biodrowego plecaka - problemem jest jednak umiejscowienie 'szlufki' na tylniej ściance torby - zwykle jest ona pośrodku, przez co środek ciężkości się dziwnie rozkłada i ma się wrażenie, że wszystko fiknie do góry nogami.
A aparat - no wiadomo, dobrze pasek zamocować, na szyję i... W 30 - 40 stopniowym upale pasek na szyi doskwiera. Rozwiązuję to w ten sposób, że przez pasek przekładam nie tylko głowę ale i jedną rękę. Aparat mniej dynda, nie ma ryzyka, że jak się nad czymś pochylimy, to wyrżniemy obiektywem w skałę, itp.
-
ja używam do 410 + obiektyw+akumulator+polar Rezo TLZ 10 przewieszone z prawego ramienia na lewy bok i z dodatkowym paskiem tylko do aparatu w pasie - fajnie się sprawdza także na nartach i na rowerze bo nie "lata" i gdy nie mam plecaka łatwo mogę aparat przerzucić na plecy. Drugi obiektyw jeśli go zabieram dopinam na drugim (prawym boku) na tym pasie w biodrach w pokrowcu 1S.
-
Juz pisalem ale w innym watku. Mam plecak Campusa, ktory na szelkach ma silne koluszka, takie wszyte kolka. Wiec ubieram plecak a torbe ( Nova4) przypinam do tych koluszek na piersiach. Wyglada to jak garb na piersi, lub zapasowy spadochron, ale co tam.
Nova 4 ma z tylu wszyte takie paski, jakby miał w nie wejsc pasek od spodni ( nie wiem kto mialby nosic to torbisko przytroczone do paska od spodni), wiec do nich przypialem dwie male obroze dla pieskow( sklep zoologiczny) z karabinczykami (male) i to nimi przypinam torbe ( na ten czas pozbawiona pasa nosnego) do koluszkow przy plecaku.
Wady- w naprawde trudnym terenie moja stara Nova4 ( wersja berdziej pekata niz dzisiejsze) dyndajac na piersi zaslania widok pod nogami i mozna sie o cos potknac. W terenie typu Bieszczady- Beskid Niski wcale mi nie przeszkadza.
No i zanim sie zdejmie plecak wczesniej trzeba te torbe odpiac.
Zalety- rownowazy ciezar plecaka a co najwazniejsze, odpinam ja wcale nie zdejmujac, odwijam klape i wyjmuje sprzet, szybko. Na zapietej klapie torby mozna polozyc aparat, bo u mnie torba przypieta jest dosc wysoko na piersi.
Jakas mniejsza torba typu Nova2/3 bylaby w tym ukladzie lepsza.
czesc.ch.
p.s. Sam jestem dosc gruby i to rozwiazanie jest dla mnie jedyne.
-
1 załącznik(ów)
Za przedmówcami:
Plecak + kijki + lustrzanka w zasięgu ręki => w moim przypadku jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje się torba przewieszona przez ramię i głowę i noszona z przodu.
Muszę jeszcze przetestować rozwiązanie Chomsky'go ;-)
-
Jeśli niepotrzebne są oba obiektywy jednocześnie to powinien
sprawdzić się pokrowiec typu "colt".
Pokrowiec ma z tyłu szlufkę i można go przyczepić do paska
albo do pasa biodrowego w plecaku.
-
używam Case Logic http://www.skapiec.pl/site/cat/67/comp/165673
wersja zoom - ost literka Z
super wykonany
bardzo solidny i spód, dół zabezpieczony bardzo sztywnym materiałem
pasuje na 330 i starego kita 40-150
dodatkowo kieszonki na drobny asortyment
-
Nie rozumiem po co chcecie te torby taszczyć? I to jeszcze takie kosmetyczki jak nova3?
Aparat na szyję i przez ręke i już - przenosimy go trochę na bok i w ogóle się nie buja.
Ew na drugi Obiektyw do odpowiedni pokrowiec - tylko jak najmniejszy, który swobodnie można przypiać do pasa biodrowego plecaka.
Przy wspinaniu, i tak trzeba dziadostwo wpakować do plecaka, bo z przodu w czym by nie było, tylko przeszkadza i można sobie kuku zrobić. Czasowo to,żadna strata, bo i tak kijki troczymy do plecaka, więc ściągnąć go musimy.
-
Ja mam takie cóś
Samsonite Safaga DF 50 Colt
tyż dobre do paska.
-
Polecam torbę biodrową noszoną z przodu. Mam Lowepro Inverse 100AW i świetnie się do tego sprawdza. Problem w tym, że nie zmieścisz do niej za wiele.