A najśmieszniejsze jest to , że aparaty z serii IS-100, 200...5000 nie miały stopki. Przynajmnej ja takiego aparata nie spotkałem. Może jakaś wersja hamerykańska. :roll:
Wersja do druku
A najśmieszniejsze jest to , że aparaty z serii IS-100, 200...5000 nie miały stopki. Przynajmnej ja takiego aparata nie spotkałem. Może jakaś wersja hamerykańska. :roll: