Re: ZD 14-54 a Pentax k10D/Samsung GX-10
Cytat:
Zamieszczone przez jerryjola
Mam małe zapytanie
"zachorowałem" na najnowszego Pentaxa k10D(ewentualnie na Samsunga GX-10) - mam bardzo dużo szkieł do analogowego Pentaxa, którym czasem focę. Musiałbym najpierw sprzedać mojego Olka z zestawem (patrz: SPRZEDAM), ale ponieważ zainteresowanie jest znikome, zastanawiam się, czy jednak warto przechodzić w inny system, czy nie lepiej kupić nowe szkło - ZD 14-54 (ten zakup akurat przeżyje moja zona, zakup kolejnego aparatu nie bardzo, chyba że sprzedam Olka).
Proszę o doradzenie - co lepiej, czy akurat przejście w inny system (m.in. jaśniejsza matówka) będzie na tyle widoczne i odczuwalne, co przejsćie na porządne szkło (ZD 14-54). Jeżeli ktoś miał podobne rozterki, albo potrafi jednoznacznie doradzić mi, bardzo proszę o pomoc
Przejrzyj oferty sprzedaży E-300 na Alegro i policz ile stracisz na wymianie systemu. Może to Cię wyleczy z tej choroby.
Re: ZD 14-54 a Pentax k10D/Samsung GX-10
Cytat:
Zamieszczone przez jerryjola
Mam małe zapytanie
"zachorowałem" na najnowszego Pentaxa k10D(ewentualnie na Samsunga GX-10) - mam bardzo dużo szkieł do analogowego Pentaxa, którym czasem focę. Musiałbym najpierw sprzedać mojego Olka z zestawem (patrz: SPRZEDAM), ale ponieważ zainteresowanie jest znikome, zastanawiam się, czy jednak warto przechodzić w inny system, czy nie lepiej kupić nowe szkło - ZD 14-54 (ten zakup akurat przeżyje moja zona, zakup kolejnego aparatu nie bardzo, chyba że sprzedam Olka).
Proszę o doradzenie - co lepiej, czy akurat przejście w inny system (m.in. jaśniejsza matówka) będzie na tyle widoczne i odczuwalne, co przejsćie na porządne szkło (ZD 14-54). Jeżeli ktoś miał podobne rozterki, albo potrafi jednoznacznie doradzić mi, bardzo proszę o pomoc
Rozumiem Twoje dylematy. Odpowiedz sobie na ile zabawa z manualnymi szkłami Cię kręci. czy to tylko namiastka z braku kasy i przyzwyczajenia czy coś innego. Ja lubię manuale - mam sporą kolekcję m42, zacne szkła, chociaż w cyfrze różnie bywa z nimi. Stałoogniskowe, stare manualne szkło to coś dla mnie więcej niż tylko proteza współczesnego AF - ja tak myślę i mogę myśleć bo fotografując widoczki, drzewa, różne zielsko gdzie w zasadzie AF może nie istnieć. Ów Pentax wydaje się puszką sensowną ale prorokiem nikt nie jest - kto wie jak będzie się rozwijać 4/3 czy Pentax... System buduje się latami, puszki zmienia, szkła zostają... zmiana systemu kosztuje o czym się aktualnie przekonujesz... Ja osobiście chciałbym znać odpowiedź na takie pytane - czy w ciągu kilku najbliższych lat (!) aparaty na sensorach pełnoklatkowych staną się w miarę dostępne dla amatorów? Jakbym ja miał zestaw stałek Pentaxa i w kilkuletniej perspektywie miał możliwość wpięcia ich do pełnej klaty to bym się nie zastanawiał... Jest jeszcze pytanie czy w aparatach tej klasy będą kiedyś pełne matryce - może producenci poprzestaną na APS-C.? Póki co to bujanie w obłokach bo Camuń 5D drogi, nie dla przeciętnego amatora na pewno... a 4/3 z powodzeniem konkuruje z APS-C... 14-54 - szkło zacne - ostre plastyczne - sample mówią za siebie...
Na dzień dzisiejszy wolałbym na Twoim miejscu pozostać przy Olku i mieć 14-54 a przyszłość zweryfikuje słuszność decyzji. Na obiektywie sprzedanym po jakimś czasie nie traci sie tyle co na puszcze.
P.S. mam E-500 a od pewnego czasu dostęp do D80 Nikona. Wydawało by się, że to aparaty z innej zupełnie pułki i pewnie tak jest ale po zabawie D80 stwierdzam, że -owszem aparat zacny ale nie oferuje na tyle dużo względem E-500 żebym chciał zapłacić za zmianę, zapłacić sporo bo sama puszka dużo droższa niż Oly z dwoma szkłami... Ciągle największe ograniczenia są po stronie osoby obsługującej sprzęt... czyli mojej ;-)
Ot takie moje luźne przemyślenia...