-
Witam po przerwie. Za komentarze do poprzednich zdjęć bardzo dziękuje, a teraz prosiłbym o pare słów do nowych wytworów, mojej radosnej twórczości :)
1 2 3 4 5 6
Jest to model praktycznie legendarnego potworka Zakspeeda, jak w tytule w skali 1/24 (Tamiya), niestety nie ukończony z powodu awarii sprzętu do malowania, ale wg mnie, to nadaje mu uroku i wyrazu surowości :).
Umieściłem to tu, w starym temacie, bo nie widze sensu nowego, dla kilku marnych fot :)
Zapraszam do oceny :)
-
4 i 6 podobają mi się, faktycznie, ta surowośc jest w nich fajna :)
na fotce 4 bryka wyglada jak z programu Monster Garage (czysciutki warsztat i flaki wyprute z bryki :twisted: ) a na 6 jak by ze złomowiska sciągnięty zardzewiały wrak :lol:
PS. co z twoim stylem :P
-
Mój styl? Żyje i ma się dobrze:
:)
-
darck - nie wypowiadam się co do zdjęć, chciałem Ci tylko podpowiedzieć, że fotki modeli robi się na wodzie. Tak, tak, na wodzie. Model opiera się na cieniutkich kołeczkach wystawionych znad tafli wody wypełniającej czarną kuwetę. Tło też czarne. Spróbuj jeśli masz ochotę. Wczesniej zobacz sobie tak robione zdjęcia modeli samochodów, które odbijają się w "podłożu" niczym w lustrze. Znikają tez te denerwujące cienie. Oglądajacy fotkę oczywiście patrzy na idealnie płaską powierzchnię i nie ma pojęcia, że to to tafla wody... Dodatkowa kwestia to odpowiednie naświetlenie. Trzeba poeksperymentować. Pozdrawiam.
-
Bardzo dobra rada :) Wielkie dzięki, aczkolwiek pierwszy raz słysze o tym, szczerze mówiąc nigdy nie widziałem foty modelu z odbijającym się podłożem. Ale może być bardzo fajnie. Jeszcze raz dzięki za pomysł.
A sam osobiście chciałbym po ukończeniu modelu sfotografować go w plenerze, takim udającym tor, ale nie mam żadnego pomysłu gdzie to uczynić... ale nic, jeszcze pomyśle nad tym.