W moim E-30 nie występuje takie zjawisko. Na pocieszenie dodam, że zamieszczone przez Ciebie zdjęcia i tak są na tyle zaszumione, że bezużyteczne. Ten pasek to chyba najmniejszy problem.
Wersja do druku
W moim E-30 nie występuje takie zjawisko. Na pocieszenie dodam, że zamieszczone przez Ciebie zdjęcia i tak są na tyle zaszumione, że bezużyteczne. Ten pasek to chyba najmniejszy problem.
Ale taki żółty pas czasem może się przydać może nie rezygnuj z niego?
Moze powinienes na to spojzec inaczej :) to nie jest zolty pas, tylko brak niebieskiej skladowej w dolnej czesci zdjecia ;)
btw robisz w raw czy jpg ?
Może zamiast od razu wysyłać cały aparat do serwisu wyślij im przedtem same fotki z opisem. Niektóre usterki są "powtarzalne". Może w tym przypadku jest podobnie i z jednej strony poinformują cię, że to wada i masz oddać im aparat, a zanim do nich dojdzie już będą wiedzieć co mu dolega. Czułości przy których robisz swoje foty może i mają szum, jednak poza nim nie powinno być dodatkowych udziwnień w postaci takich pasów.
Przyszło mi jeszcze do głowy coś takiego, że tu jest wina w oświetleniu (chociaż to dziwne), może oświetlenie halogenowe lub energooszczędne żarówki takie coś powodują. Możesz cyknąć przy tradycyjnej żarówie? Chyba, że już zmieniałeś to nie mam więcej pomysłów.
W kuchni i w łazience używasz zwykłych żarówek czy energooszczędnych/świetlówek?
Balas bieli na jaką wartość jest ustawiony? Podejżewam, że na dość niską (w Kelvinach).
Z tego powodu kanał niebieski jest bardzo mocno programowo wzmacniany przez co wyłażą mocne szumy oraz widziane są nierówności sygnału np pasy niebieskie od nadmiaru lub żółte z braku (tj ktoś wyżej pisał) składowej niebieskiej.
Gdybyś robił zdjęcia w cieniu gdzie WB>7000K to byś miał pewnie problemy z kanałem czerwonym.
Podobie mam w E-300: wysokie ISO, niski WB, RAW wywołany oprogramowanie, który "daje gratis" kilkadziesiąt pikseli więcej ze zdjęcia i po lewej stronie może się pojawić niebieskawy pasek (nadmiar).
Moja rada:
Uznaj, że ten typ tak ma lub nie używaj tak wysokich ISO a jeśli już to nie używaj tak niskich wartości WB. Niech zdjecia będą troche "cieplejsze" (czy umywalka musi byc tak idealnie biała?)
To jest wada matrycy, reklamuj. Artefakty od wysokiego ISO i wyciaganego WB moga byc ale na calym kadrze, nie zawsze powtarzalnie w jednym miejscu.
Aparat do serwisu.Skoro samochod jezdzi z max predkoscia 160 na godzine,to nie ma licznika do 240 km/godz.Taki licznik jest w samochodzie klasy wyzszej,chodz czesto tej samej marki.
W E-3dopiero sprawdziłem,nic takiego nie zaistniało przy iso 3200,robiłem włazience przy całkowitych ciemnościach.
Na swoim E-30 zrobiłem serię zdjęć na różnych czułościach (3200, 1600, 1000, 800, 400) i nie zauważyłem żadnych podobnych objawów o których piszesz.
Ja mogę coś zasugerować to abyś przesłał swoje fotki wraz z opisem do serwisu Olympusa i poczekał na odpowiedź. I potem zadecydował co robic. Bo może wystarczy reset, może aktualizacja oprogramowania itp.
Sam miaem jakiś czas temu zastrzeżenia co do obrazu w poprzednim E-400, otrzymałem info od OPL, że wg podanym przeze mnie objawów to aparat jest sprawny. Okazało się, że korzystając z automatu przy obróbce kolorów zdjęć, przesadzałem z kompresją. I sprawa się rozwiązała.
Pozdrawiam
Moim zdaniem te foty były niedoświetlone i rozjaśnione w programie. Więc to nie jest 3200, ale duuuużo więcej. Przecież te foty są tak tragiczne jeśli chodzi o szum, że jak ktoś już napisał, pasek to najmniejszy problem.