-
Ten tryb jest dla sytuacji awaryjnych, nie sluzy do fotografowania zawodow sportowych bez klapania lustrem. Tam gdzie fotografowalem po cichu mialem do wyboru, zachowac cisze albo nie robic zdjec. Kompakt pani obok mocniej halasowal robiac bzzz, bzzz raz zoomem a raz starajac sie trafic AF'em, ja spokojnie ostrzylem na MF w powiekszeniu LV i ciche "pyk" na koniec.
Nie kazdy nowy bajer musi byc potrzebny wszystkim.
D300s nie jest tez konkurencja dla D300 a odswiezeniem, faktycznie malo chyba kto sie skusi na wymiane. Obecie puszki sa tak dopracowane ze jedynie widoczny skok w IQ moze do tego kusic, moze nikon szykuje niespodzianke i o tym nie wiemy.
-
Wiadomo, że to do awaryjnych sytuacji, bo jak by był dopracowany to na co dzień można by go używać i nie byłby do awaryjnych tylko.
piotrek204, ja się uczepiłem tej pierdółki bo od dawna marzę o bezdźwięcznym aparacie. Niestety czym więcej kl/s tym lustrzanki głośniejsze i trzeba coraz dłuższe szkła kupować bo żadne wygłuszanie puszki nie pomaga.
Ale to już krok w dobrym kierunku, może następna pucha będzie miała jakieś ulepszenie aż w końcu za parę lat się doczekam:wink:
-
-
"Według producenta, model i przetwarzania obrazu, jakość obrazu nie jest różnica, ale może z różnicy. D300S Jednak zgodnie z wynikami tego badania, D300S hałasu jest tak mało, że nawet nieco bardziej wrażliwy."
To może być to :)