MSZ - to jest wszystko jedno.
Jeszcze raz - nie aparat robi fotki - jeno "aparatowy".
Pozdrówka.
Wersja do druku
A co kolega fotografuje , bo nic o tym nie wspomniałeś .Cytat:
A dlaczego chcesz proponowac coś czego sam nie jesteś pewien? To jest troche nie fair wobec kolegi.
Kumpel miał tego samsunga i sprzedał na allegro po 4 miesiącech :roll:
Denerwował go AF i przerabianie każdego zdjęcia zapisanego w jpg :wink:
nie wiadomo jakie ten kolega ma wymagania ,a jeśli chce tylko w jpg i raw go nie interesuje :?:Cytat:
Jest absolutnie bez różnicy, którą markę polecisz koledze - będzie tak samo zadowolony.
AF w tym samsungu raczej nie jest gorszy od tego w amatorskich olkach.
Kolega robi "portrety" urlopowe i imprezkowe oraz "widoczki" urlopowe :)
To jedyna tematyka, która go dotychczas kręciła. Planów w tej materii nie ma.
Uparł się trochę jak to facet na super nowoczesną technikę i hiper jakość zdjęć z lustrzanki.
Ja generalnie w pierwszych słowach doradzałem mu zakup Panasonica G1 lub czekać na atrakcyjne ceny E-P1, ale on nadal twierdził, że ma to być lustrzanka i jeszcze przed wyjazdem na urlop.
Cóż zrobić.
Wczoraj podczas rozmowy z tymże kolegą doradziłem mu:
Olka 520 w dualkicie cena ok 2500
Olka 620 w dualkicie cena ok 3200 (ale tu wadą jest cena i małe body do dużej dłoni)
Samsunga GX20 w kicie cena ok 2600
(ceny z euro w ratach 30x0)
Dzisiaj lub jutro zaprowadzę kolegę do miejskiej macali. Zobaczymy co zdecyduje.
A i widzę, że kolega jest nastawiony na Olka. Czyli dobrze się spisałem. :) Zaznaczam, że nie macał mojego Olka/E-3. Oglądał tylko zdjęcia i słuchał moich opowieści. :D
Zwycięzcą jest:
E-520 w dual kicie.
Dziękuję za wszystkie rzeczowe wypowiedzi.
PS Wątek chyba mozna do kosza przenieść, bo nie wnosi chyba nic istotnego więc jeżeli któryś z Szanownych Moderatorów byłby tak uprzejmy to... . Dziękuję.
Olek ma jedną i najważniejszą zaletę na sam początek. Niezłą puszkę z dwoma dobrymi kitami w niedużej cenie. Dlatego swoją przygodę z cyfrą zacząłem od E-500.