Hyymmm, proktolog powiadasz. Lepiej uważaj na tego kolegę. :)
Wersja do druku
Przepraszam ale na tę specjalność reaguję dość nerwowo.
Mam nadzieję, że podałeś ją tu tylko z powodu semantycznych powiązań a nie osobistych doświadczeń.
Miałem z nią do czynienia przez większą część ubiegłego roku i mam dość.
PS
Autora wątku przepraszam za kolejne już OT.
Już skończyłem.
Ten ginekolog z tytułu prześladuje... Ja też dałem się złapać :wink:
Taki podprogowy wabik, niezłe:roll:
To tak ,żeby rozruszać ten kącik początkującego, gdzie wszystkie posty są jednakowe.Wiem ,że takim bez kolorowych znaczków przy loginie nie wypada prowokować ale każdy z nas ma drugą,ludzką twarz.
Życzę wszystkim dobrych zdjęć i trafnych ocen. :lol: