Testowaliśmy w Toruniu nawet 3 FL50R i Metza jednocześnie i wszystko grało i buczało, pełna kompatybilność, tylko trzeba się dobrze nauczyć sterowania lampami.
Wersja do druku
Testowaliśmy w Toruniu nawet 3 FL50R i Metza jednocześnie i wszystko grało i buczało, pełna kompatybilność, tylko trzeba się dobrze nauczyć sterowania lampami.
Myślę, że musiałbyś zainwestować w statywy i parasolki, w naszych testach mieliśmy gołe lampy i stawialiśmy je na podłodze, stolikach i gdzie się dało i czasu brakowało na bawienie się natężeniem światła poszczególnych lamp. Nie wiem czy to rozwiązanie będzie tańsze niż zakup jakichś chińczyków studyjnych.
To jest rzecz, ktora mnie interesuje.
Na chwilę obecną wiem, że statyw + kostka z sankami są do kupienia wcale niedrogo. Tak samo parasolki.
Z czasem jednak pewnie by się chciało skorzystać z dobrodziejstwa soft-boxa lub innych nasadek regulujących strumień światła. FL Ci tego nie da.
Jeśli masz 1400 - 1500 złotych to sięgnij po Fomei Basic Kit - możesz poczytać o tym zestawie na fotopolis.pl.
Za 1500zł można kupic 2 x300Ws z generatorem..ale mysle ze takie lamki(systemowe na stopkę) będą o niebo wygodniejsze i w zupełności wystarczajace mocowo.. polecam zajrzec też na; nikon forum w dziale ''lampy błyskowe'' w wątku ''zdalne błyskanie'' (strobing) .. to powinno Ci rozwiac wszelkie wątpliwości:)
Do portretu nie są potrzebne światła dużej mocy. Lepiej mieć 10 słabych świateł niż 2 mocne. Moc 2x 100Ws odbite od parasolki to aż nadto nawet do zdjęć całej sylwetki .
Silniejsze zestawy potrzebne są do zdjęć reklamowych , szczególnie przy sprzęcie analogowym np,6x6 , gdzie występują problemy z małą głębią (konieczność przymykania przysłony). Przy obecnym sprzęcie cyfrowym można spokojnie używać zwykłych żarówek błyskowych --to są grosze (a efekt taki sam).
Ten temat szczegółowo przedstawię na spotkaniu w Zamościu z możliwością wypróbowania moich świateł praktycznie na modelkach. Chyba sobie narobię wrogów u producentów lamp studyjnych :)
-----------------------------------------------
ps: Żarówki błyskowe na alegro mają moc ok 50Ws --podwójna oprawka z uchwytem na parasolkę załatwia sprawę. Polecam też wyzwalacz radiowy z jednym odbiornikiem (95zł w Foto-Tip) --reszta lamp wyzwala za pomocą wbudowanych fotocel.
Kurcze no! Wątek, którym sobie zaprzątam głowę od dawna pojawił się sam :) Super! Proszę, więc o jak najwnikliwsze rozpoznanie. Ja dodam, że od początku planowałem dwie Fl-50r (jedna już mam) plus statywy i parasolki. Używa ktoś takiego zestawu?? Bo jestem bardzo ciekaw czy wystarczy mocy na fotografowanie całej sylwetki w portrecie??
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
I czy naprawdę Metz to taki dobry wybór? Bo faktycznie jest zauważalnie tańszy. O połowę prawie :) I da się go używać bezprzewodowo, dokładnie tak jak Fl50r?? To czym tak naprawdę się różnią??
rocco ostatnio tłumaczył w czym tkwi różnica :wink:
https://forum.olympusclub.pl/showthr...t=metz&page=16
Ja czasem używam FL ki a w zasadzie 2ch do pstrykania sobie w domowym ''studio' i powiem tyle, że mocy spokojnie wystarcza ( przewaznie nie używam więcej niż 10-20GN) używajac parasolek więc jak byś miał do tego 2 metze to spoko CI starczy do całej postaci nawet w plenerze przez/od parasolki lub softboxu..(rozumiem, że w plenerze chcesz tylko doswietlac a nie robic konkurecję słonku:)) I nadal radzę Ci zarknac na forum które podałem wcześniej, wtedy się przekonasz, że nie potrzeba więcej do nawet ''profesjonalnej'' zabawy niż takie błyskgratki:) (bo też nie na każdym zdjeciu musisz używac iso 100:))
Pozdrawiam;MicSzu.