-
Waystation jest moim zdaniem bardzo dobre, ale nie uważam się za autorytet w dziedzinie HDR ;) Niemniej w ocenie zdjęć chyba chodzi przede wszystkim o odczucia widza, zgadza się? ;)
jedyne co, to cień statywu trochę zrobił na złość - ale to nie przeszkadza. Dwie ostatnie fotki w ogóle pokazują, że te sławetne suwaczki zaczynają u Ciebie wędrować coraz bardziej tak jak należy :)
-
Dziękuję bardzo za opinię ;) Staram się i wiem, że jeszcze długo będę popełniał mnóstwo błędów. Mam jednak nadzieję, że w końcu osiągnę zadowalający efekt :)
Cały czas chodzę z aparatem, robię zdjęcia i przerabiam, szukając złotego środka na okiełznanie suwaczków :-P
-
Largo, a próbowałeś kiedyś zrobić fotę, która by wyglądała interesująco bez HDR?
Bo moje patrzenie na to jest takie, chętnie dowiem, się jakie jest Twoje: że, owszem, można sięgać po dowolne środki wyrazu w fotografii, a HDR jest po prostu jednym ze środków wyrazu, więc można sięgać po dowolne środki, jak już okiełznało się sztukę robienia zdjęć "normalnych", że się tak wyrażę, to znaczy taki, które bronią się same, bez jakiejkolwiek obróbki.
Zrobiłeś zdjęcie przystanku, które jest po prostu... zdjęciem przystanku w HDR. Nie jest to najbardziej zajmujące, na przykład http://flickr.com/photos/tumitumi/445153606/ wydaje mi się ciekawsze, mimo, że zrobione jest przy wykorzystaniu maksymalnie prostych technik - aparat i film na dwa kolory.
Generalnie moje pytanie sprowadza się do tego: dlaczego akurat HDR?
-
Rozumiem Smerfie o co Ci chodzi ;) Mam trochę zdjęć bez HDR, w których staram się szukać czegoś ciekawego. Dotychczasowe zdjęcia, które robię w tej technice to próba okiełznania suwaczków. Staram się też jakoś ciekawie skadrować, ale jak już wspominałem - dopiero zaczynam.
Dlaczego HDR? Ano właśnie dlatego, że potrafi zmienić zwykłe szare miejsce w coś z goła innego. Codziennie przechodziłem obok tej budki wracając z uczelni i nigdy nie wydawała mi się ciekawa. Teraz jakby coś się zmieniło.
Postaram się popstrykać trochę "zwykłych zdjęć" i też wrzucić tutaj. Te, które do tej pory zrobiłem jakoś mi nie odpowiadają...
Sam zobacz:
6 - Kontur
-
Kontur byłby fajny, gdyby go lepiej skadrować, na przykład zostawiając samą sylwetkę.
Zmierzam do tego, że warto poświęcić trochę czasu na okiełznanie aparatu w najprostszej jego postaci, bez wszystkich tych różniastych udziwnień, jak tonowanie w sepii, automatyczna czarno-biel czy inne fikuśności, jak HDR właśnie. Bowiem, jeśli obraz jest dobry, broni się sam, bez obróbki, jeśli jest taki sobie, to i najlepsza obróbka mu nie pomoże.
Poszukałbym kadrów wokół Ciebie, porobił zdjęcia, pospacerował, przeczytał książkę, obejrzał film, nabrał dystansu to najbliższej okolicy i wtedy - ze świeżym spojrzeniem - przespacerował się po mieście i zobaczył, co można sfotografować. Bo na pewno można! I to bez HDR-a!
-
Ok, masz rację. Dobre zdjęcie broni się samo. Jednak mi najbardziej podobają się zdjęcia zrobione właśnie w HDR. Powód już opisałem. Jednak postaram się zrobić jak piszesz i wrzucić kilka fotek bez obróbki.
W okół mnie mówisz? :-P Proszę, tak na szybko :-P
7 - Palnik
-
Palnik jest skadrowany niechlujnie. Dlaczego jest poucinany?
-
Nie podobał mi się cały. Zbyt powtarzalne by to było.
Dobra, następne zdjęcie przemyślę i wrzucę jakoś w tygodniu, bo teraz dwór nie wyjdę, bo choroba mnie nęka :/
Dzięki za zainteresowanie i rady!
-
A i przepalony, dodam! HDR jest ciekawą techniką, ale tylko techniką.
-
Palnik miał być przepalony...
Może i jestem dziwny, ale nie lubię iść zawsze utartymi ścieżkami. Lubie robić rzeczy po swojemu i próbować czegoś innego. Zdaję sobie sprawę z tego, że większość z Was nie przepada za HDRami, ale tez nie wszyscy lubią makro, portrety.
Będę się starał nauczyć ciekawie kadrować, ale na to potrzeba czasu. Co do HDRa to nie zrezygnuję. Wręcz przeciwnie. Chcę ta technikę rozwijać. Dla mnie HDR to to samo co dla innych B&W.