Możesz sobie na GoogleMaps nanieść zdjęcie tam, gdzie zostało zrobione (współrzędne GPS)
Wersja do druku
jeszcze troche i telefon komórkowy będziemy mieli w aparatach, myśle że to kwestia czasu :D
O, o! Tak to muszę targać komórkę, palmtopa (no ok, teraz targam tylko 'palmofon' z gps'em, ale do niedawna 3 rzeczy miałem) i wielgachną lustrzankę. A tak mi tylko lustrzanka będzie ciążyć. Do tego BT koniecznie, bo tak głupio by się wyglądało, przyciskając lustrzanke (obiektywem?) do ucha, więc jakaś słuchaczeka na sinozębym by mogła być.
A do tego można by jakiegoś playerka do dvd, bo głupio tak siedzieć i nic nie robić w wolnych chwilach od focenia, to można by jakiś filmik obejrzeć na displejku...
Ech...
;-)
Przestańcie robić OT ok? Już normalnie nie można przeczytać wątku o sprzęcie nie trafiajac na głupoty?
ad rem:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=7686
ciekawe ot ustrojstwo
Moim zdaniem filmiki to ruch w złą stronę. Kamerę albo kompakcik trzyma się jednak wygodniej.
Miłośnik filmików zdecyduje się na kamerę (Sony?) a miłośnik wygody, na kompakcik. Miłośnik fotografii będzie takim rozwiązaniem zażenowany... :grin:
alakin jednak z drugiej strony patrząc na mobilnośc takiego rozwiązania wypada całkiem dobrze, jadąc na wycieczke nie zabieramy pudła z kamerą ładowarkami + aparat tylko sam aparat i przy tym mamy jeszcze możliwośc wykonania niezłych zdjęc jakościowo, a zapomniałbym wspomnieć że idzie w parze słowo ''lustrzanka'' gdzie w mniemaniu merketingu jest to niezły chwyt.