Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Czytam wolno za to uważnie. W odróżnieniu od matki moich dzieci, która czyta dwa razy szybciej, ale dwa razy mniej zapamiętuje. :wink:
Może rzuciła się komuś (oprócz mnie) w oczy niekonsekwencja w wypowiedziach Krzysztofa Millera (w wywiadzie).
Fragment nr 1.
Pytanie:
Co zrobić, jeśli chcemy na wakacjach sfotografować tubylca? Pytać go czy pstrykać bez pozwolenia?
Odpowiedź Millera:
Ja nigdy nie pytam o zgodę. Ale nigdy też nie fotografuję z ukrycia. Bywa, że ktoś protestuje. Wtedy pokazuję mu zdjęcie, jeśli domaga się skasowania, kasuję.
Fragment nr 2.
Dwa akapity dalej w tym samy wywiadzie czytamy:
Pytanie:
Jest sens robić zdjęcia z samochodu przez szybę?
Odpowiedź Millera:
Często tak robię, bo ludzie mnie nie widzą i są naturalni....
No i bądź tu mądry i czytaj Wyborową... :roll: