To moim zdaniem niemożliwe, żeby ta lampa nie miała własnej automatyki. Każda lampa ma własną automatykę, nawet taka za 100 zł.
Wersja do druku
Testowałem na weselu mam mieszane uczucia... o ile w pomieszczeniach małych wystarczy dać większe EV lampy o 1-1,3 i jest Ok ale juz w trudniejszych warunkach trzeba samemu kombinować, bo sama nie potrafi dać większe światło gdy obiekt mierzony jest dalej a pomieszczenie Np sala weselna spora i trzeba eksperymentować z ilością EV do tego odbitego światła nie da sie używać bo na suficie sa kotary :(
Mam kitowy obiektyw wiec chcąc nie chcąc musze dawać przynajmniej 5,6 aby fotki były szczegółowe.
Na weselu była Fotograf która miała chyba systemową lampę i EOS 450D i nie widziałem aby cos grzebała przy lampie choć w sumie zdjęcia robiła dosyć blisko, jedynie raz na jakiś czas zmieniała obiektywy :)
Trochę dziwne, ale faktycznie w tabelce z PDF ze str: http://www.metzflash.co.uk/pages/metz48af1.html wynika że:
Standard TTL-mode +
Automatic flash control -
Manual flash control +
czyli, zapytam przewrotnie, może jednak FL-36 będzie dla amatora lepszym wyborem?
jako amator nie mam w ogole doswiadczenia w manualnych ustawieniach czasów otwarcia migawki czy ustawieniach przesłony, a co dopiero EV...
może na FL36 skorzystałbym wiecej?
no bo co mi z tego na poczatku, ze metz 48 ma wieksza LP, jak przy nieumiejętnym ustawieniu EV, zdjęcia nie będą dobrze wychodziły...
Sam sobie odpowiedziałeś, bierz FL-36. Nie będzie też problemu z rzutem siatki na malych odleglościach...
ja jestem amatorem, nie umiem kombinować i muszę przyznać, że z moją fl-36 bałbym się wyskoczyć na ślub - mam wrażenie że jest zwyczajnie za słaba, szczególnie jeśli chce się odbijać. Żeby porządnie naświetlić zdjęcie światłem odbitym w nie największym pomieszczeniu, czasem muszę dawać +3 EV i szlag trafia jakikolwiek "zapas mocy". A ładuje się pieruńsko wolno. Nie mówie, że to jest zła lampa - ale podkreślam: na ślub przy moich umiejętnościach bym się szczypał
czyli może jednak lepszy ten Metz 48, skoro FL36 też trzeba korygować EV...
W FL-36 też trzeba korygować moc lampy przy odbijaniu. Ale to nie problem - kwestia wprawy.
Ja w Fl-36 najczęściej używam własnej automatyki lampy. Dlaczego nie TTL? Bo przy TTLu lampa wysyła przedbłysk kontrolny i tym samym zużywa większą energię. A co za tym idzie ciut dłużej się ładuje.
Ja bym brał tego Metza ze względu na szybsze ładowanie i większą moc. Brak własnej automatyki bym przebolał.