mariush wierz mi ze nie nakrecam sie. Sam w mam na codzien doczynienia z marketingiem i wiem na co patrzec a na co nie;) Raczej pisalem o wlasnych wrazeniach ktore moge zobaczyc ;)
Wersja do druku
mariush wierz mi ze nie nakrecam sie. Sam w mam na codzien doczynienia z marketingiem i wiem na co patrzec a na co nie;) Raczej pisalem o wlasnych wrazeniach ktore moge zobaczyc ;)
Z tymi różnicami w kolorach to jest tak, że widzą je Ci co chcą widzieć :).
Ja powiem szczerze, nie zawsze widzę te różnice :), Dla mnie ważne jest to że kolorki z Olka mi pasują, ale pewnie i z Nikona byłyby OK. Z resztą ten D40X, to bardzo udany aparat. (proszę nie marudzić, że kastrat itd...) dla ludzi którzy , kupują zestaw jeden dwa obiektywy i na tym koniec, można kupić VR i jest OK, choć wychodzi drożej niż u Olka.
No dobrze, rozumiem już, że największy wpływ na różnice w tych fotkach miało oświetlenie, ale porównując te dwie galerie (z pierwszego postu - Picasa), mimo wszystko mam wrażenie że Nikon trochę ładniej te kolory oddaje...
Nie chce otwierać żadnego flejma, E-410 jest moja i jestem z niej zadowolony. Tym bardziej cieszą mnie opinie, że to nie kwestia sprzętu a kadrowania...
A nie pomyslales, ze kolorki moga byc podciagane w Photoszopie/RAWie? ;) Z Olka tez takie zrobisz pewnie, tylko... po co? ;)
No muszę się zapytać koleżanki czy obrabiała fotki... ale wydaje mi się że nie. Ja wyciągałem na swoich kolory za pomocą RawTherapee.
Jeżeli chodzi o kolory, to wiadomo, że można różne dyskusje prowadzić na temat ich odbiorów przez oglądających.
Czynników wpływających jest wiele: oświetlenie, podbarwienia od otoczenia modelu, zastosowana optyka, matryca, obróbka na komputerze, bo jeżeli monitor nie jest kalibrowany to z przestrzenią barwną także są różne niespdzianki.
Niektórzy w body mają ustawione Adobe Rbg a obróbke i konwersję robią dla RBG no i temat może najważniejszy to wywołanie- materiał idzie do labu, a tam różne maszyny ,różne papiery i różna ingerencja laborantów.
A przecież dla wielu ten końcowy efekt ma najwazniejsze znaczenie, bo odbitka ląduje w albumie.
Stąd jeżeli ktoś twierdzi ,że jeden model ma przewaga nad innym, to powinien poprzeć tę tezę praktycznym przykładem porównawczym.
Te same warunki naświetlenia dla konkurencyjnych modeli w RAW, później bez obróbki konwersja do TIFF i do tego samego labu i dwie odbitki z takimi samymi nastawami.
Gotowy materiał wrzucić na strone forum i postawić tezę, ten model daje ładniejsze kolory.
Zauważcie, że nawet firmy konkurencyjne nie idą na takie porównania, pewnie dobrze wiedzą do czego mogą one doprowadzić.
Wielu na forum bije pianę z rozdzielczościami i szumami matryc a ciekawe , czy w swoje prace często wywołują w rozmiarach większych niz 10*15 cm. A na tych formatkach to widać tylko drastyczne błędy i niedociągnięcia.
pozdrawiam,