Podobno tylko bigos smakuje odgrzewany... Ale Ciebie zdaje się to nie dotyczy, a powyższe zdjęcie to potwierdza. Mógłbyś czasem zrobić jakiegoś "gniota" bo to chwalenie już mnie nuży ;) /żart/
Wersja do druku
Podobno tylko bigos smakuje odgrzewany... Ale Ciebie zdaje się to nie dotyczy, a powyższe zdjęcie to potwierdza. Mógłbyś czasem zrobić jakiegoś "gniota" bo to chwalenie już mnie nuży ;) /żart/
a dziś coś kompletnie innego (jedno foto jest już w galerii). Po warsztatach z poszukiwania światła i ciekawych scenerii. (Dla wujka.samo.h)
2. Jedno z pomieszczeń w D.U.P.A. w CK w Lublinie. Dawniej klasztor, a następnie Wydział Chemii Akademii Medycznej:
Pentacon Six + Ilford FP4 + Rodinal (1+100) + Epson v700
O ile bardzo podobają mi sięTwoje poszukiwania w serii teatralno-świetlnej, tak tu nie za bardzo łapię przekaz ;) Lubię takie wnętrza ale w tym zdjęciu brakuje mi punktu zaczepienia (ciekawego fragmentu pomieszczenia, jakiegoś szczegółu, rekwizytu, sztafażu, zabawy formą*).
--
* niepotrzebne skreślić
agapiet: to jedno z serii pokazujących ciekawe ale totalnie zaniedbane miejsce.
3. Następne z Centrum Kultury w Lublinie
Pentacon Six + Ilford FP4 + Rodinal (1+100) + Epson v700
Pajęczyny bardziej klimatyczne:)
na dwójeczce piękne szarości widzę.
Mam znajomego który również bawi się w dokumentowanie takich miejsc ( również psikusem ;) ). Wydaje mi si, że o wiele lepiej się to czyta jako serię, niż jako wydzielone zdjęcie
i następne do serii:
4. Centrum Kultury w Lublinie
5.
Pentacon Six + Ilford FP4 + Rodinal (1+100) + Epson v700
Znowu bardziej podoba mi się siatka:)
Kurde chyba muszę załadować kliszę do mojego Zenita;)
5 według mnie jest super....;)
w 5 udało mi się uchwycić esencję ( w moim mniemaniu ) tego czym był ten budynek przez długie lata komunizmu. To coś leżące w świetle to korek od kolby miarowej. Dla mnie jako chemika jest to od razu rozpoznawalne. :)