Bardzo proszę :) uaktualniłem.
https://forum.olympusclub.pl/threads...=1#post1358038
Wersja do druku
Bardzo proszę :) uaktualniłem.
https://forum.olympusclub.pl/threads...=1#post1358038
Dzięki! Zabytki bardzo ciekawe a i cenote bardzo urokliwa. Ten domek Majów to chyba jednak współczesna rekonstrukcja.
Czekam na kolejne odsłony :-)
Pierwsze miasto na naszym szlaku to Merida. Wysiedliśmy z autobusu na Zokkalo czyli głównym placu - w każdym mieście nosi taką nazwę, oznacza główny plac na którym znajduje się jakiś cokół /pomnik etc i zaraz natknęliśmy się na sesję fotograficzną - widziałem to już na Kubie. Z okazji 15 urodzin, które są tam dla dziewczyny symbolicznym progiem dojrzałości, dziewczyna ma sesję fotograficzną taką niemal ślubną :).
Natknelismy się na kilku pucybutów. Jako że prawdziwy meksykanin ma czyste i wypastowane na wysoki połysk buty, zawód ten dalej istnieje i cieszy się poważaniem.
Mieliśmy godzinę wolnego, niestety zdjęcia jak jemy na ulicy mango pocięte w plastry i posypane czymś co wyglądało jak cynamon, a okazało być się piekielnie ostrą przyprawą na basie papryki habanero ( muy picante na meksykańskiej skali) są w komórce mojej żony. Niemal płakaliśmy, ostatnie dwa plastry z dna, torebki, gdzie spadł większość przyprawy, zwyczajnie zostawiliśmy. Piekło 3 razy :) Ale być może dzięki temu, mimo, że jadaliśmy tacos na ulicy czy parkingach, owoce krojone przez uprzejme Meksykanki itd - przez dwa tygodnie nie doświadczyliśmy żadnych problemów żołądkowych. Chociaż nie dezynfekowaliśmy się Meskalem czy Tequilą w ilościach "hurtowych".
Wieczorem wybraliśmy się indywidualnie pod katedrę, ponieważ miał być pokaz gry w pelotę. Zbudowano prowizoryczne trybuny i odtworzono zarówno ceremoniał z udziałem szamana jak i samą grę. Niestety było ciemno i dośc daleko. Ale Pani Żona nakręciła całkiem niezły film, ach te telefony.
Załącznik 209306
Załącznik 209305
Załącznik 209306
Załącznik 209307
Załącznik 209308
Kościół św Łucji- był przyozdabiany na jakąś uroczystość. Kwiaty pachniały niesamowicie
Załącznik 209309
Załącznik 209310
Załącznik 209312
Załącznik 209311
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
następne będą ptaszory :)
Fajnie, ciekawie i kolorowo, zdjęcia 104 nawet się zdublowało :-)
Fajna relacja, ostatnio tu brakuje takich. Będę z przyjemnością zaglądał :)
???????????? :cry:
zaraz :)
Następny dzień to , jak sie okazało, jedyne miejsce gdzie zobaczyliśmy fantastyczną przyrodę Meksyku.
rezerwat Rio Celestun.
Załącznik 209457
Załącznik 209458
Załącznik 209452
Załącznik 209453
Załącznik 209454
Załącznik 209455
Załącznik 209456