:D no ciekawy argument. Zresztą ja tam widzę podobne ceny tych szkieł
Wersja do druku
:D no ciekawy argument. Zresztą ja tam widzę podobne ceny tych szkieł
Ot taki obiektyw "namiastkowy", natywnie będzie namiastką 40-150, a z telekonwerterem będzie namiastką 100-300. Do sportu halowego się nie nada ze względu na światło a do przyrody też bez rewelacji, za to będzie piękna obudowa leici za 5 tysi. Rewelacją to byłoby 50-200 ze stałym światłem 2.8
Niestety w m43 brakuje oferty niezależnych producentów obiektywów, więc mamy dobieraną precyzyjnie ofertę olka i panasa aby instrumenty optyczne nie rywalizowały ze sobą (z małymi wyjątkami z przed kilku lat).
Zgadza się , płacimy tu głównie za super duper metalową , szczelną obudowę z napisem Leica, a co by nie mówiąc szkła dalej kierowane raczej dla amatora. Z ceną tego tele będzie jak z Leicą 100-400 , ciemny obiektyw, całkiem przyzwoity , ale jednak dla amatora dzikiej przyrody (niekoniecznie mu potrzeba cięzkiego metalowego). I wyceniony na absurdalne pieniądze. Nie wiem czemu nie ma niezależnych producentów , może ten rynek micro faktycznie nie jest taki duży.
Bez przesady. Jeżeli duży 50-200 był tak chwalony i lubiany to dlaczego mały by nie miał być?
Stale światło zrobiłoby z niego kolubryne.
Zapowiada się świetne szkiełko na wyjazdy. Lekki, ostry o fajnym zakresie ogniskowych
Mnie najbardziej zaskoczył test z drugiego linku.
Jeszcze jeden test:
http://www.photographyblog.com/revie...wer_ois_review
kilka lata temu prosiłem o taka parę 12-60 i 50-200. Teraz mam 12-100 a dłuższe tele używam sporadycznie- ale szarpałbym jak Reksio szynkę.