No ok, ale jeśli te razy są dwa... Serio widzisz w tym problem?
Wersja do druku
Dlatego na wstępie napisałem, że tak będzie najmniej prawidłowo i było adresowane do autora wątku.
Widzę w tym taki sam problem (właściwie to większy bom uczulony:wink: i mam na to wpływ) jak z dyfrakcją na f16 w u4/3, czy interpolacją oryginalnego pliku z aparatu:wink:
Szkopuł w tym, że opieram się na tym co widzę:), przykłady zamieszczam, Ty raczej tylko słowa.
Hmm... nie wiem czy masz dobre informacje, może Olek to drugi aparat (jeśli w ogóle jest)..., RAW-y w popRAWce od A56 są z Sony SLT-A77V.
Edit.
@fret ,też się dziwię, ze Olkiem fotografujesz narzekając na matrycę, czy jej ograniczenia. Bo chyba tak (nigdy nie widziałem EXIF Twojego zdjęcia), będąc na tym forum, ale odbiegliśmy od głównego tematu:)
Wydawało mi się, że chociażby odnośnie dyfrakcji narzekałeś na matrycę 4/3, ale nieważne, widać mi się przewidziało ( Olek nie ustępuje niczym w tym względzie w porównaniu do pełnej klatki, tu się zgadzamy w takim razie:wink:) ...nad interpretowałem Twoje wypowiedzi. Mam tak czasem:):wink:
Edit.
I skąd w takim razie przypuszczenie, że A56 fotografuje Olkiem, może trzeba było iść swoim przykładem, tym bardziej, że A56 nie usuwa EXIF...i wiadomo czym robi zdjęcia
Dziękuję za wymianę doświadczeń i opinii. Moje wątpliwości dotyczyły wyłącznie tego czy wyostrzenie muszę dokonać już po zmniejszeniu zdjęcia lub czy mogę to zrobić jeszcze w wywoływarce (np Darktable) eksportując do zmniejszonego pliku JPG.
Wiem, że wszelkich modyfikacji RAW mam dokonać przed eksportem do JPG i to w moim przypadku nie podlega dyskusji.
Chodziło mi jedynie o moment wyostrzenia.
Znalazłem też stary post RadioErewan'a https://forum.olympusclub.pl/threads...ll=1#post80965 gdzie ogólnie opisuje wyostrzanie dwuetapowe. Ale głównie interesuje mnie to czy wyostrzam jeszcze w RAW czy już w zmniejszonym JPG i tylko to.