Dodaj do posta jako załącznik i po kłopocie. :)
Wersja do druku
Nie stosuję Photoshop`a bo mnie na niego nie stać.
GIMP 2.9.3
Najpierw prostowanie perspektywy
Potem wycinanie niepotrzebnych fragmentów
Z kolei wkleić wycinek drugiego obrazu, usunąć niepotrzebną instalacje lampy
Dalej już się nie bawiłem.
Pozdrawiam
Dzięki za wyczyszczenie karu z samochodów i wrzucenia foty do tematu :)
Bierzecie pod uwagę takie duperele, jak prawa autorkie twórcy muralu? I nie chodzi mi o sam aspekt prawny, ale też o jakieś minimum etyki i dobrego smaku ;) Od strony prawnej zdjęcie broni sie prawem do cytatu, ale cytatu nie można przerabiać, poza tym trzeba podać źródło i autora dzieła. Zamieszczanie czegoś na popularnym forum, to chyba jednak publikacja... ;) Jak się chce poćwiczyć stemplowanie, to chyba lepiej robić to na kwiatkach :) Gdzie jest policjant? :)
---------- Post dodany o 16:37 ---------- Poprzedni post był o 16:35 ----------
No i tego co zrobił Zbyma, to już nawet w wersji bez przeróbek prawo do cytatu nie broni, bo cytat nie może stanowić 100% nowego dieła :)
Coś Cię nosi i tłuczesz się po forum jak żyd po pustym sklepie. :mrgreen:
pomyliłeś przepisy nie art. 29 "prawo do cytatu"
a art. 33 Dozwolony użytek publiczny/.../
przeczytaj przy jakimś zacnym napoju i... wrzuć jakiś fajny portret do swojego wątka, bo kurzem zarasta. :-P
edit:
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Roz. 3: Treść prawa autorskiego
Oddział 3. Dozwolony użytek chronionych utworów
Art. 33. Dozwolony użytek publiczny; wystawy stałe, zbiory publiczne, encyklopedie i atlasy
Wolno rozpowszechniać:
1) utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku;
2) (uchylony - ustawą z 11.09.2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1639), która weszła w życie 20.11.2015 r.);
3) w encyklopediach i atlasach - opublikowane utwory plastyczne i fotograficzne, o ile nawiązanie porozumienia z twórcą celem uzyskania jego zezwolenia napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody. Twórcy przysługuje wówczas prawo do wynagrodzenia.
Rozpowszechnianie - ok, ale przerabianie fragmentu muralu chyba nie jest ok, co nie? Ingerencja w pierwotną wersję jest - nie wiemy, co jest za samochodem.
Czy autor by sobie tego życzył? Tomakinho, jak rozumiem, chce gdzieś pokazać ów mural i zależy mu na czystym kadrze - nie na innym dziele ;) Może prościej zwrócić się do autora, na pewno ma obfotografowaną swą pracę.
I nie chodzi tu o bicie piany, ale nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi i można sobie narobić kłopotów ;)
EDIT: Tu adres grupy, która malowało byka: http://helloart.eu/murale/
Mam "znajomego" - tak, w cudzysłowie, który żyje z takich procesów.
Ma sobie mały kompakt i tobi fotki na swojego bloga.
I siedzi bidula godzinami i szuka czy mu ktoś nie chapnął takiej fotki. A jak znajdzie, oooo jest radocha. Sąd, 2000, 4000, 1500, 12000.
Taka jedna miesięcznie fotka gdzieś wyłapana i jest pensja. Bez podatku, bo to wyrok :roll:
Cfane ;)
Ale oni przeciez przerobili zdjecie murala, a nie murala....