Używa ktoś takich monokularow?
Wersja do druku
Używa ktoś takich monokularow?
W tej chwili jako podręczny sprzęt obserwacyjny korzysta się raczej z mały lornetek. Podejrzewam jednak, że na koncert prędzej wejdziesz z tym niegroźnie wyglądającym wynalazkiem niż z lornetką. Ale są też inne zastosowania obserwacyjne, gdzie coś podręcznego, niekoniecznie stereo, byłoby pomocne.
Chodziło mi o monokulary jako takie - czy ktoś ich używa, a jeśli tak, to do czego. Na stronie olympusa podają przykłady takie jak teatr, seminaria, szkolenia. Ciekawi mnie jak to się w praktyce sprawdza.
Monokl to pojedyncza soczewka w oprawce.
---------- Post dodany o 10:35 ---------- Poprzedni post był o 10:35 ----------
Weź aparat (np. kompakt z zoomem) i powiększ sobie prowadzącego seminarium lub na koncercie przypatrz się wykonawcy. Jest efekt. Lepiej widzisz to co dzieje się w oddali. Są przecież koncerty, gdzie wchodzisz na stadion i jesteś tak daleko, że to co na scenie to dające się ledwie rozróżnić postacie. Na te koncerty trudno wnieść aparat. Komórka nic nie daje, bo marna jakość i żadne powiększenie. Pozostaje monokular, łatwy w schowania w kieszeni, nie wymagający zasilania, przyzwoicie przybliżający.
W uproszczeniu to połowa lornetki. :cry:
Radze poczekac na promocje "Kup jeden=drugi gratis!" :mrgreen:
Pozniej to tylko tasma klejaca skleic i voila!
Obawiam sie jednak, ze brak ceny w tym materiale promocyjnym nie jest bez przyczyny....