Dokładnie to samo pytanie sobie zadaję :) Ja wyrwę się raz, dwa razy w tygodniu, a potem 2-3 tygodnie zdjęcia leżą na karcie nim się zabiorę za zgranie i obrobienie. Teraz też mógłbym z fotkami powalczyć, a dłubię w jakichś bazach danych :|
Wersja do druku
Swietne mgliste poranne foty.
Z ostatniej dwójki pierwsze bardziej mi się podoba.
A ja wolę drugie, na pierwszym niebieskiego za dużo jak dla mnie, kadr ładny ale trudno by taki znajomy obraz przestał się podobać.
Andrzeju fajne masz widoki. Z przedstawionej dwójki bardziej podoba mi się pierwsze. :grin:
Mgła u Ciebie ładnie się komponuje z całością, u mnie (w Wiekopolsce) od kilku dni jest tak gęsta, że miejscami na 100 m niewiele widać.
Pierwsza z ostatniego wrzutu.
Jak po zlocie jechałem z kalendarzami do Nowicy to widoczność byłą na 10 m. Zwłaszcza w lesie od przełęczy do Przysłupia. Kurcze - niesamowite uczucie.
Ja wolę czarno-białe. Czy to znowu z drogi do pracy? Niezmiennie zazdroszczę... oka przede wszystkim :)
Pozdr
Nigdy nie umiałem tak ładnie robić, albo nie miałem siły żeby spauzowac podróź i strzelic klatkę...
Czas najwyzszy sie spróbowac, bo efekty zacne!