Jak zwykle widoczki przednie :)
Wersja do druku
Jak zwykle widoczki przednie :)
Wrzutka ekstra.
Jaś Wędrowniczek - piękne :D
Piekne zdjęcia a szczególnie 451 i 455. Przepiękne.
Dzięki za wspólną wycieczkę :grin:
Teraz czekamy na poprawę warunków i trochę wolnego czasu. Śniegu jeszcze dużo, prognozy też nie najlepsze a chciałoby się wyskoczyć w jakieś wyższe partie gór.
469. Końcówka wycieczki pod mocno już zachmurzonym niebem.
Załącznik 146114
470. Jeszcze trochę krokusów na koniec (następne za rok :))
Załącznik 146113
471.
Załącznik 146112
Piękne " Krokusowo ". :grin:
Piękne zdjęcia... :)
Pogoda Ci dopisała i.... krokusy też :D
wolę wiosnę z odrobiną zimy niż samą zimę wiosną
śliczne kwiatki
Takie zachmurzone niebo też fajnie wygląda :)
471 jest super. Gratuluje.
Tak jak przedmówca -471, niezły 'dywanik"
Piknie, ale to oczywista oczywistość:mrgreen:, góry lubię oglądać, a kolega świetne foty z reguły robi :)
Zazdroszczę, ja ostatnio robiłam zdjęcia w Tatrach trzy lata temu.
Dla wszystkich co spędzili dzisiejszy dzień piekąc się na słońcu - teraz mogą odpocząć pod blaskiem Drogi Mlecznej:
472.
Załącznik 149886
473. lub wytarzać się w śniegu :grin:
Załącznik 149887
472 świetne!
472 - Z Polany Polanica, 473 - podejście pod Szpiglasową Przełęcz od strony Doliny Pieciu Stawów Polskich.
Wyjazd był dosyć przypadkowy przy okazji powrotu z delegacji. Na wszelki wypadek wziąłem ze sobą plecak, nie wziąłem obiektywów co zwykle, więc zamiast 12-40 i 75-300 był w użyciu mój kieszonkowy zestaw 12-32 i 40-150 uzupełniony rybką i 7-14. Przypadkowy bo bałem się, że będą burze ale ostatecznie wszystkie wyrocznie (prócz tych co im od dawna nie wierzę) przepowiedziały piękną słoneczną bezburzową pogodę i taka faktycznie była. Mimo słonecznego, gorącego dnia szło się przyjemnie, chłodził lekki wiatr, zmieniający się czasami (nad Morskim Okiem, później głównie na przełęczach) w huragan urywający łeb. Ludzi nie za dużo wyjąwszy okolice schronisk, stawów, szlaku na Świstówkę i oczywiście drogi do Morskiego Oka.
Trasa - Pola Palenica, Morskie Oko, pod Mnich, Szpiglasowy Szczyt i powrót przez Dolinę Pięciu Stawów ok. 26km. Nie śpieszyłem się więc zajęło mi to 11 godzin.
474. Pusta droga do Morskiego Oka, później ciągnął tędy wrzeszczący tłum :evil:
Załącznik 149957
475. Poranne słońce, duże kontrasty i nasycone kolory
Załącznik 149958
476.
Załącznik 149959
477.
Załącznik 149960
Opustolszale Tatry sie zapowiadaja....
Na 476 Morskie wygląda jak brudna kałuża :roll:
Wiem, wiem - światło takie :)
Mleczna Droga robi wrażenie :)
Zieleninka pierwsza klasa, aż bym pochrupał ;) :grin: , 11 godzin... długo, ale aura była generalnie wydaje mi się sprzyjająca, jak się gdzieś siadło (za wiatrem :mrgreen: ) to wstawać się nie chciało za bardzo :) .
Do Mlecznej Drogi przydałby się jaśniejszy obiektyw np. nowy 8/1.8, ale tego nigdy nie będę miał, ciemniejsze niebo i bardziej przejrzyste powietrze - do tego co widziałem nad Kanionem Kolorado daleko jak stąd do kanionu :wink:
patrząc na zdjęcia drogi mlecznej przypomina mi się nocka w 5-tce z cudownym widokiem na gwizdy i niebo na wyciągnięcie ręki
dobrze że górsko-tematycznie też nadajesz :mrgreen: - dlatego czekam na więcej strzałów z tej pięknej trasy :)
bo zdjęcia te pozwalają się na chwilę oderwać :)
Światło wczesnym rankiem faktycznie takie sobie. Niby powinno być super ale Dolina Rybiego Potoku jakaś taka zamglona była i niewiele było widać, szczególnie pod słońce. Później w kierunku Szpiglasowego to już żyleta :grin:, mimo że słońce nieźle dawało.
Trasa faktycznie jedna z najpiękniejszych, zdjęcia będą za kilka dni, ja też w trasie, niestety nie górskiej. Jedno z ładniejszych miejsc to Wyżnie Mnichowe Stawki, Mnichowe Plecy - zboczyłem tam na chwilę.
Poszedłem pod Mnicha z jakąś ekipą wspinaczy, jak wyciągnęli liny i zaczęli wchodzić na pionową ścianę stwierdziłem, że to już nie dla mnie. A na Dolinę za Mnichem, Wrota Chałubińskiego zostawiam na następny raz :grin:.
---------- Post dodany o 07:18 ---------- Poprzedni post był o 07:16 ----------
Trasa pod Mnicha to ryzyko mandatu, ja tylko opieprz dostałem :roll:
ostatnio miałam tam wchodzić - ale stwierdziłam że wolę na lajcie na Szpiglasowy iść.. i kumpela mówiła że w sumie dobrze zrobiłam ( z racji na moje kontuzjowane kolano) bo mocno ślizgała się na drobnych kamyczkach u góry i wiało niemiłosiernie - ale na pewno warto zahaczyć o ten punkt :)
szkoda tylko że trzeba tam wleźć i zleźć tą samą drogą a nie można bezpośrednio na Szpiglasowy :)
jak myśmy byli to też jacyś wolontariusze tam się wspinali - i łazili po Mnichu
o ile dobrze pamiętam ( a nie przyśniło mi się to ;) ) jacyś studenci (chyba nawet z AGH - ale mogę się mylić ;) ) mają robić model Mnicha w jakimś dokładnym odwzorowaniu.. trwały prce obfotografowania dokładnego góry i wszelkich pomiarów - ciekawe czy to faktycznie prawda i co z tego wyjdzie :) :) :)
poczekam ;) zwłaszcza że też w trasę jadę - kierunek dokładnie przeciwległy niż góry - ale skoro sobie powiedziałam, że fajnie by było jeszcze raz nad morze polskie zawitać - to mam co chciałam ;) tylko że pogoda znowu ma być taka sobie... a i czasu pewnie będzie mało, ale co się nawdycham jodu to moje... :mrgreen:
Widoki piekne, foty tez.
Krokusy genialne. Dzięki!
krokusy wymiatają... a tak wogóle to wszystkie super , aż by sie chciało tam być.
już nie będzie bo już wróciła - i może co najwyżej wdychać krakowski smog :mrgreen:
ale nie ma co gadać - czekam na kolejne górskie foty radujące serducho i oczy ;)