Pierwszy raz czytam o OMD pro - co to takiego ?
Wersja do druku
Pierwszy raz czytam o OMD pro - co to takiego ?
Generalnie trzeba by zapytać dobasa ;)
Tak na serio: EM5 z zauważalnie szybszym AF w dużych szkłach - system 4/3. Dodatkowo posiadający w broszurkowej tabelce ptaszka/fajkę obok napisu niezawodny.
Nie masz chyba złudzeń, że EM5 to tylko pierwszy aparat z serii OMD. Bardzo udany debiut, któremu brakuje przysłowiowej kropki nad i.
Po takim wykładzie zrozumiałem-aparat marzeń.
Ale znając Olka mamy jeszcze jakieś 3 lata przed sobą.
Pozdrawiam.
Nie. Aparat marzeń musiałby zapewnić dużym ZUIKO AF na poziomie dzisiejszych, najszybszych szkieł w systemie - 12/2 i 14/2.5 moim zdaniem.
Wystarczy jak to będzie poziom 20/1.7, znowu moim zdaniem ;)
Tak, mamy około 2 lat, przez które mam nadzieję lud dostanie elektronikę EM5 w EP5, EPM2, choć na IBIS o tej samej skuteczności bym nie liczył.
To aktualny "święty Graal", czyli puszka m4/3 która
- będzie większą, wygodna, uszczelniona
- będzie szybko ostrzyć z obiektywami dużego E
- będzie parzyć kawę :P
Nadchodzi wujek samo zło. Ja osobiście mam nadzieję na wspólną korekcję CA i może kiedyś na kolor Olympusa w GH2/3.
FYI: Panasonic zainwestuje w Olympusa - mocny OT w dziale mikro
http://www.bloomberg.com/news/2012-0...to-invest.html
Mi osobiście przypomina czasy młodości. Poważnie, to miałem E-420, E-3 i do tego oczywiście kit 14-42, uszczelniany 14-54, 11-22 oraz standardowy 40-150 wersję I. Każdy z tych w/w był lepszy optycznie od odpowiednika mikro 4/3. Bez żadnej korekcji w korpusie E-3 wypluwał ostre RAWy już od pełnej dziury. Wspomnę od fajnym AF w E-3, jak przesiadłem się na E-P1 z 17/2.8 to miałem doła 3 dni.