Tak, też wolę w odcieniach szarości. Świetna kompozycja.
Wersja do druku
Tak, też wolę w odcieniach szarości. Świetna kompozycja.
Hm... trochę się zdziwiłam przewagą głosów za b&w w "pasiaku". K@czy, to było robione z mostu.
Dzięki za tak liczne komentarze. Idąc za ciosem, dorzucam jeszcze jedno okno, mniej mroczne. Jakoś tak ostatnio się składa, że gorzej u mnie ze sztafażami. Trochę mi to nie pasi, nie lubię zdjęć bez ludzików (no, może poza pejzażami).
Okienko też smutne, za to w pasującym do scenerii chłodnym kolorze.
Nie wiem jak Ty, ja nie przepadam za takimi obrazkami.
Kiedyś tam kręcili się ludzie, może wychowywali dzieci, izba była pełna i gwarna i... wszystko upadło, opustoszało - stoi ruina.
I nie dziwię się , że wolisz zdjęcie "żywe".
Pozdrawiam AP.
Dzięki apz. Dorzucam jeszcze drzwi.
Pocieszę Cię, że akurat ta seria to obiekty pokolejowe, jakieś biura, narzędziownie itp. może więc mniejszy smutek :)
Ja lubię takie klimaty ale wiem, że nie na każdego dobrze działają. Nic dziwnego.
Może uda mi się tam wrócić z kimś żywym.
Gdyby nie wersja kolorowa, nie domyśliłbym się prawdziwych kolorów. Wydaje się, że to rzadki śnieg lub szron leży na czarnej ziemi. W sumie, wolę BW. Kolor jakiś mało kolorowy :)
Sprawdziłem- wszystko na miejscu :cool:
Ostatnie dwa, bardzo fajne :)
Świetnie widać strukturę tynku i łuszczącej się farby.
Wpadłam na chwilkę więc coś skrobnę :wink: Okienko i drzwi superanckie. Lubię takie.
Aha, i melduję, że jestem cała i zdrowa. Nic mi nie wywiało, nic mi nie urwało :-P
Miło mi, że okienecka i drzwi mimo że bezludne, jakoś znajdują zrozumienie :)
Poniżej trochę oddechu od stęchlizny. Jeszcze dwie pofładowanościo-ukośności.
Kurcze, to pierwsze wyglada jak morze, bardzo mi sie podoba.