Kwiotki jak ta lala :)
Kwiotki z wkładką z lisiejjamki :grin:
Załącznik 249025
Załącznik 249024
Załącznik 249023
Załącznik 249022
Załącznik 249021
Wersja do druku
Kwiotki jak ta lala :)
Kwiotki z wkładką z lisiejjamki :grin:
Załącznik 249025
Załącznik 249024
Załącznik 249023
Załącznik 249022
Załącznik 249021
Jak dla mnie zestawik pierwsza klasa ... wiem, że kwiaty jesienne (kosmosy?) ale jakoś tak latem zapachniało :-)
Wyrwany do tablicy Cosmos bipinatus
Załącznik 249072
Załącznik 249073
Załącznik 249074
Załącznik 249075
Załącznik 249076
Załącznik 249077
Załącznik 249071
Ostatnie bw dobrze zadziałało, bo od razu oko biega po tych gwiazdeczkach i słupkach na obrzeżu.
Kolor by pewnie odwrócił uwagę od tych szczegółów.
Masz rację, dlatego nawet nie robiłem w kolorze tego ujęcia...do teraz
Załącznik 249081
Dzisiejszy - zaskoczył mnie swą obecnością w polach
Załącznik 249238
Bajka :)
Na balkonie Lithopsy już przekwitły:
1.
Załącznik 249623
2.
Załącznik 249624
Pięeknie czerwonawo wybarwione Ophthalmophyllum dinteri właśnie kwitnie:
3.
Załącznik 249625
4.
Załącznik 249626
A Titanopsisy dopiero wypuszczają pąki:
5.
Załącznik 249628
6.
Załącznik 249629
Cała seria interesująca. Fajny balkon ;-)
Dzięki za miłe komentarze!
Akurat z lithopsami i nnymi ich krewniakami z rodziny przypołudnikowatych zaprzyjaźnić się dosyć łatwo. Klucz do sukcesu to bardzo przepuszczalna gleba (ok. 1/3 torfu, reszta to gruboziarnisty piasek) a szyjka korzeniowa obłożona kamykami lub keramzytem. Do tego maksimum światła przez cały rok (najlepiej bezpośrednie światło słoneczne) i odpowiednie podlewanie. Lithopsy są ekstremalnie odporne na brak wody - w ich ojczyźnie (Południowa Afryka) znajdowano żywe lithopsy w miejscach gdzie przez ostatnie kilka lat nie spadła ani kropla deszczu. Ja moje lithopsy podlewam tylko przez pół roku - gdzieś tak od kwietnia do września tylko w ciepłe, słoneczne dni i nawet w upały nie częściej niż 2 razy w tygodniu. Zasadą jest że gdy mam wątpliwości czy podlewać - lepiej nie podlać. Przez pozostałe pół roku nie dostają ani kropli wody. Gdzieś tak od maja wystawiam je na południowo-wschodni balkon (z punktu widzenia temperatur mógłbym i wcześniej - nocne temperatury ok. 4-5 stopni im nie szkodzą, ale gdy zbyt wcześnie wystawiałem zdarzało się że były uszkadzane przez ptaki szukające pożywienia - dlatego lepiej poczekać aż ptaki będą miały pod dostatkiem innego pokarmu). na balkonie pozostają do momentu gdy temperatura w nocy zaczyna spadać w pobliże zera - wtedy je zabieram na południowo-wschodni parapet (lepszy byłby południowy, ale nie mam). W takich warunkach hoduję je od wielu lat - najstarsze w mojej kolekcji Ophthalmophylla osobiście wysiewałem w połowie lat 80-tych ubiegłego stulecia.
Kilka dzisiejszych - a właściwie już wczorajszych - późno się zrobiło;-) - zdjęć z mojej hodowli:
- Opthalmophyllum vanheerdei - jedna z najstarszych roślin w kolekcji - ma już prawie 40 lat:
1.
Załącznik 249649
2.
Załącznik 249650
- Conophytum cupreatum - młodsze, ale też już po trzydziestce:
3.
Załącznik 249651
4.
Załącznik 249653
- grupa lithopsów - niestety gatunku nie znam:
5.
Załącznik 249654
- i jeszcze jeden lithops z pzrekwitniętym kwiatem - o ile pamiętam to Lithops lesliei v. venteri - w tle Opthalmophyllum Vanheerdei:
6.
Załącznik 249655
No to mam zagwozdkę...
Sporo u mnie sukulentów i wszystkie prowadzę nad wyraz poprawnie! Do dziś (większość) stoi na balkonie (czekam na pierwszy spadek w okolicy zera) Zimują (poprawnie bez kropli wody) na pd/z parapecie do ok 1 IV Wszystko w "gruzie"
Jest więcej niż poprawnie z wyjątkiem Lithopsów...one nie współpracują! Konsultowaliśmy z guru ds. p. Piotrem Dzieduszyńskim (książka też jest na półce) I nic!!
Niestety w kwestii lithopsów więcej nie jestem w stanie doradzić:-(
Kilka kolejnych wczorajszych zdjęć lithopsów:
1.
Załącznik 249679
2.
Załącznik 249680
- i titanopsisów:
3.
Załącznik 249681
4.
Załącznik 249682
5.
Załącznik 249683
Dziś udało mi się sfotografować rozwinięty kwiat Titanopsisa. Była na to ostatnia szansa gdyż jego kwiaty rozwijają się tylko w słoneczne dni a był to chyba ostatni w najbliższym czasie dzień z odpowiednia pogodą. Prezentuję dwa prawie identyczne kadry wykonane odmiennymi technikami. Pierwszy to stack z 21 klatek złożony za pomocą programu Franzis Focus Projects 4, drugi - wykonany ok. 6 minut później to pojedynczy strzał przy przysłonie 11. jak widać ok. godziny 15.30 gdy wykonywałem zdjęcia kwiat zaczynał już się zamykać:
1.
Załącznik 249843
2.
Załącznik 249844
[po wstawieniu do ciepłego pokoju dzięki słonecznej pogodzie jeszcze kilka pąków Titanopsisa się rozwinęło - i to nawet szerzej niż kilka dni temu na balkonie:
1.
Załącznik 250016
2.
Załącznik 250017
Chyba trzeba trochę odświeżyć wątek:-)
- Phalaenopsis:
Załącznik 252408
- Dendrobium:
Załącznik 252409
Oba zdjęcia wczorajsze, rośliny z własnej kolekcji.
Mmmm śliczności, zwłaszcza pierwszy
Phalaenopsis - rozgadane tło pasuje do filuternych kwiatków.
TJ
Dzięki za komentarze!
W ramach testowania Olympusa 90f3.5 macro wykonałem dziś kila stacków Phalaenopsisów - pierwszy to ten sam którego pokazywałem 10.02 - nadal kwitnie:
1.
Załącznik 253258
- i drugi który kilka dni temu rozpoczął kwitnienie:
2.
Załącznik 253259
Ładne i kwiatki i zdjęcia. Obiecujące to nowe szkło.
.
Czyżby już tegoroczny?
wiosna'23
Załącznik 253450
Ładna trójka
Tulipan karłowaty biały
Załącznik 254023
Magnolia zaczyna strzelać
Załącznik 254031
Tulipanki śliczne, muszę tez takie posadzić w tym roku.
Moje magnolie też swoją pierwszą zimę przetrwały i powinny zaraz rozkwitnąć :-)
Narcyzy:
Załącznik 254057
- i szafirek:
Załącznik 254058
O :) Marek dał narcyzy, to ja żonkile :)
Własno-żonnie posadzone
Załącznik 254064
Magnolie z ubiegłego weekendu - jutro jadę po aktualniejsze, pewnie już w pełnym rozkwicie :-)
https://imagizer.imageshack.com/v2/xq70/924/uDFx7z.jpg
https://imagizer.imageshack.com/v2/xq70/922/1CG5Bq.jpg
ciut szerzej:
https://imagizer.imageshack.com/v2/xq70/922/I9NNnv.jpg
i jeszcze takie "brudaski"
https://imagizer.imageshack.com/v2/xq70/922/m9fOSF.jpg
A moje magnolie w pąkach gniją. Przeszedł deszcz, zimno i śnieżna krupa - i po kwiatkach.
Spotkane dzisiaj na nieużytkach w okolicy domu. Nie wiem co to jest, ale kwiaty ma oryginalne:
Załącznik 254457