Pierwsze co widać to wysoki DR i detal. A wisienka na torcie to wysokie ISO ... I życie stało się prostsze :)
Wersja do druku
Pierwsze co widać to wysoki DR i detal. A wisienka na torcie to wysokie ISO ... I życie stało się prostsze :)
3200 IS0 i kolorki na zdjęciu ptaszka nie zdegradowane. Co może współczesna technika.
Jeszcze raz obejrzałem zdjęcia focze. Nie było za dużo światła, a jednak kamera wychwyciła dokładnie to co było, wszystkie subtelności. Zdjęcia nie zatraciły, jak to mówią fachowcy na niektórych forach - plastyki, dają się oglądać w przód, w tył, do góry do dołu, w lewo i w prawo.
Pzdr, TJ
Dziękuję a w szczególności @Tadeusz Jankowski za jak zwykle wnikliwy komentarz :)
189. Ta urocza dziewczynka to córka górnika, który ciężko pracuje w nielegalnej kopalni złota. Kopalnia znajduje się w pobliżu wioski Dolisie, gdzie mieszkają razem rodzinami pozostałych górników.
Załącznik 219037
Dzieciaki są cudne i chętnie pozują
piekna fota
no i oczywiście fota została zgłoszona do konkursu na najlepsze foto lutego
No oczywiście, bo piękna jest:)
Zasłużona nominacja :)
Śliczna fotka:wink:
189. Dziecko jak żywe, dziewczynka jak malowana. W oczach trochę znaków zapytania, trochę ciekawości. Foteczka ładniutka, co jest zasługą modelki, która zapozowała na chwilkę i jeszcze większą fotografa, który ją w ułamku sekundy zakomponował.
Pzdr, TJ
Jak zwykle miło mi Was widzieć w tym wątku :)
hmmm musiała być nieśmiała bo jakoś nie weszła... :-P
190. W Rezerwacie Biosfery Dimonika w Kongo było jakoś dziwnie. Przyzwyczajony jestem w takich miejscach do dużej ilości zwierzyny a tam było bardzo pusto. Piękne trawiaste tereny, wprost wymarzone dla antylop, były opuszczone... Dobrze, że przynajmniej ważki latały dokoła bo miałem co fotografować.
Załącznik 219060
U Ciebie Lilen nudzić się nie sposób :grin: Fajnie, że znalazłeś czas na owady, ważka jest bardzo ładna :)
Ważka pięknista, precyzyjna na jednolitym zielonym, troszkę zróżnicowanym tle. Kompozycja spokojna, lecz jakąś dynamikę w niej widać i czuć. Cieniutkie pędy, cieniutkie odnóża się nich chwytające i odwłok jak lanca. Zdjęcie dokładne jak do atlasu, lecz szkoda by było, bowiem w atlasie by się ustaliło, sformalizowało, zanatomizowało i estetyki by w nim nic nie zostało.
Pzdr, TJ
Zacny portret dziewczynki a i ważka oko przyciąga.
Oj kolego mijasz się z prawdą ... widzę wyraźnie, że siedziały :mrgreen:.
Ważka prawie jak nasze, tylko odwłok dłuższy i zamiast niebieskiego intensywny, ciemny granat.
kurcze, przeoczyłem tę dyskusję... a ciekawa
rzeczywiście nadal jest tak słabo z iso w olku?
odkąd wlazłem w C to ISO 2000 lub 3200 lub 4000 lub 6400 to wszystko jest użytkowe, świat stoi otworem.... gdybym miał puszkę z najwyższej półki to ISO 12000 też jest użytkowe. widziałem na własne oczy:shock:
Bardzo fajne Lilen:wink:
Panie, Panowie, dziękuję!
No może zbyt wymagający byłem ale nie pamiętam abym opublikował jakąkolwiek fotkę zrobioną Olkiem z ISO powyżej 1600. A może odszumiać w postprodukcji nie potrafiłem...
191. Flamingi różowe (Phoenicopterus roseus) na równinach Makgadikgadi w Botswanie, korzystające z ostatnich sadzawek z wodą.
Załącznik 219109
Lilen trochę zwolnij :wink: Co zdjęcie to Perełka :)
Oj, faktycznie perełka. Budzi zachwyt:-)
:)
192. Ta biegnąca samica likaona to samica alfa, która swoim biegiem rozpoczęła polowanie. Niestety całe stado ruszyło za nią tak szybko, że nie wiem ani za czym pobiegły ani czy polowanie się udało.
Załącznik 219154
Likaon w biegu. Najważniejsze zostało ujęte - paszcza z zębiskami, uszy oraz nogi w pędzie.
Pzdr, TJ
Bardzo ładna galeria:wink: i sprzęt a9+a7RIV+100-400/200-600 tylko pozazdrościć:oops:
Dzięki Panowie :)
193. Portret króla
Załącznik 219200
Na pysku szramy, pewnie "pamiątki" :)
Dzięki.
Ciężko znaleźć dorosłego lwa z pyskiem bez nomen omen skazy :D, chyba jedynie w zoo.
194. Trzy i pół miesięczny otocjon wielkouchy (Otocyon megalotis) wraz z dorosłym na równinach Makgadikgadi w Botswanie.
Załącznik 219221
Słuszną nazwę ma ten zwierz :grin::wink: Podoba się fotka.
Przeczytałam historię o małym słoniku – strasznie to smutne. Tak jak napisałeś, nie ma chyba jednoznacznej odpowiedzi które rozwiązanie problemu byłoby lepsze. Pomyślałam jednak, że gdybyś nic nie zrobił, zamartwiałbyś się dzisiaj jeszcze bardziej. Teraz znasz zakończenie i chociaż smutne, to wiesz, że słonik już nie cierpi.
Piękny wątek - te zdjęcia to nie tylko radość dla oczu, ale i z poznawczego punktu widzenia bardzo interesujące.
myślałam że to fenki - piękne gadzinki :)
Miło, że jesteście.
O! Jednak ktoś to czyta :shock:...
Dzięki za pocieszenie :)
195. Kolejna dziewczyna, tym razem nastoletnia, z wioski obok nielegalnej kopalni złota w Kongo.
Załącznik 219358
Piękna foteczka, spontaniczna, owal twarzy ładnie ujęty, światełko wykorzystane do statniego lumena, no i te oczy. Róż bluzki, trochę szyi, trochę ramienia, bardzo dobrze równoważą twarz.
Dzięki Tadeuszu za jak zwykle ciekawy komentarz :)
196. Hieny brunatne (Hyaena brunnea) są stosunkowo rzadkie i dodatkowo prowadzą nocny tryb życia więc są stosunkowo nieczęsto obserwowane podczas safari. Na zdjęciu jest widoczne pięciomiesięczne rodzeństwo, które wieczorową porą wyszło ze swojej nory na równinach Makgadikgadi w Botswanie, w oczekiwaniu na powrót matki z polowania.
Załącznik 219405
Ładnie uchwycone.
Jak zwykle tam gdzie chcę dodać punktów to mi się nie udaje.
Sorry :cry:
Oj jak ciekawie :) Hienki młode kapitalnie uchwycone, w ich oczach czai się lekki strach, niepewność przed otaczającym je nieznanym światem, no super! :)
Jak młodziutkie, to nawet hieny milusie:-) Gratuluję kolejnego świetnego zdjęcia.
U mnie w pracy też są hieny, ale żeby takie miłe były to nie :mrgreen:
Fajnie, że się podoba - wątpię aby tak było z kolejnym zdjęciem ale i tak go opublikuję bo pokazuje trochę inny obraz afrykańskich podróży...
197. To jedno z najsmutniejszych zdjęć przyrodniczych jakie kiedykolwiek zrobiłem... Żołny to piękne, kolorowe i dość powszechne ptaki w wielu krajach afrykańskich. Jednak podczas podróży po Kongo jedyne żołny, które udało mi się (nomen omen) "ustrzelić" to te na tym zdjęciu. Zostało wykonane w Dolisie, trzecim co do wielkości mieście w Kongo, na lokalnym targu. Niestety nie byłem w stanie dowiedzieć się, do czego są wykorzystywane martwe żołny, ponieważ mieszkańcy ludzie nie byli zbyt rozmowni, zwłaszcza gdy masz aparat w ręku...
Załącznik 219446