Zamieszczone przez
Zelik76
A przez FF trzeba przejść prędzej czy później, spróbować, przekonać się jaki to daje obrazek. Choćby po to by zrozumieć że obrazek i słynna magia to jest w głowie, to głowa jest największym formatem fotograficznym a najlepszym obiektywem jest własne oko. Trzeba to tylko przenieść na matrycę jakiegoś pudełeczka trzymanego w dłoni... Niby proste, ale tak tylko się wydaje... ale nie ma co tracić nadziei, w końcu nawet Januszowi trafi się jakiś złoty strzał, pomysł na zdjęcie. Uda się tylko tym co próbują, Satysfakcji ze zdjęć życzę.