A tych 90% pewnie 80% trzaskało zdjęcia w trybie auto :) Chyba za bardzo rozjaśniłem te zdjęcia - to co wyglądało w miarę dobrze na monitorze na którym fotki obrabiałem na tym, na którym oglądam teraz wygląda zbyt jasno.
Wersja do druku
Auto też dla ludzi ale poco kupować sprzęt za gazylion złotych obiektyw za kolejny gazylon lub nawet dwa i tłuc na auto. Swoją drogą zastanawiam się, z czego to wynika? Czy z przekonania, że super drogi aparat sam załatwi za kogoś resztę czy z jakiegoś totalnego lenistwa i braku zainteresowania w kierunku " a może by tak sprawdzić po co mam te inne tryby i jak je wykorzystać" :) Jeśli chodzi o widoczki, to wrzucę wieczorem kilka innych zdjęć.
ja tam mam tryb Auto dla żonki i małej, a sam jadę przeważnie w półautomacie, ostatnio więcej w trybie priorytetu przysłowny, nie wyobrażam sobie non stopa pracować w M
Tryb "A" cz "Auto" - bo to mała ździebko różnica jest :roll:
Nie miałem na myśli pracę w M non-stop ale o jakąś minimalną wiedzę w kwestii przełączania się między trybami. No i wiesz co innego jak przy okazji Ciebie ktoś inny korzysta z aparatu i sobie robi na auto bo mu wygodniej a co innego jak ktoś wydaje gazyliony zł na sprzęt z najwyższej półki tylko po to by pstrykać tylko i wyłącznie na auto :)
Z tym trybem auto i sprzętem za wiele tysięcy złotych to czasem prosta sprawa jest. Dobrze zarabiamy i pojawia się nam dziecko - trzeba kupić jakiś aparat. Nie interesujemy się fotografią ale zaglądamy do Internetu i dowiadujemy się, że potrzebujemy najszybszego na rynku AF. I wybór pada zazwyczaj na N lub C (w sklepie jeszcze dodatkowo zachęcą do czegoś droższego bo lepsze zdjęcia będą), a że nie mamy czasu/chęci na poznawanie aparatu to pozostaje tryb auto.
Bo Nikon to synonim (i tu nalezy sobie wpisac co kto woli), dlatego tyle ludzi kupuje :)
I wcale nieprawda, ze jak N. to kosztuje fortune, wezmy takie d3200...
pozdro
Co do tych z lustrami na szyi to faktycznie, nie zauważyłem, żeby podczas fotografowania cokolwiek zmieniali w nastawach itp. Inna rzecz, że większość nastaw można zrobić dzięki dobrej ergonomii body bez odrywania oka od wizjera i po prostu może to być niezauważalne.
Można przecież mieć ustawiony priorytet przysłony + swoje ulubione nastawy w menu + RAW i robić zdjęcia praktycznie "w biegu", a obróbką zająć się później.
nyny - dokładnie, 3200 dużo nie kosztuje, jakieś fajne obiektywy można do niego dokupić też za niewielki pieniądz. Ta ilość Nikoniarzy pokazuje MZ jaka marka obecnie dominuje na rynku. W żaden sposób nie chciałbym podważać umiejętności fotografujących 1/ bo nic o nich nie wiem, 2/ bo nie mi to oceniać :P