Będziemy teraz licytować czy 600g to micro, a 650g to już nie? To pojęcie względne. Dla kogoś 1 kg to dużo dla innego i 5 kg uniesie ;)
Wersja do druku
Olympus takiego zooma nie zrobił, bo się ciągle bawi w amatorszczyznę, na której zarobi więcej, niż na entuzjastach. To kalkulacja czysto ekonomiczna. Na pewno powodem nie jest to, że taki obiektyw byłby za duży.
Ale jasny zoom do mikrusa może ważyć 300 gramów i być wielkości słoika po musztardzie. Jak się ma do tego potwór 14-35 f/2?
---------- Post dodany o 22:13 ---------- Poprzedni post był o 22:12 ----------
Nie, nie będziemy się licytować. Będziemy rozprawiać się z niekonsekwentnymi tezami :)
skąd ten pogląd? Jeżeli to tylko Twoje przypuszczenie to nie musisz odpowiadać. Acha - przydało by się określenie po jakiej musztardzie, żeby miec jakiś konkretny pogląd :)
Nie do tego tylko do tezy że komuś może nie zależeć na wielkości i wadze jasnego dobrego szkła.Cytat:
Jak się ma do tego potwór 14-35 f/2?
Rafale, mam trzy takie etui, po 19zł były to wziąłem cały nakład. TUTAJ masz porównanie body, na grubości jest różnica 1cm, reszta to szczegóły
a tak :mrgreen:
Załącznik 79765
dodam, że działa perfekcyjnie
Stąd:
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1359062851
:)
Teraz proszę o rzeczowe argumenty, dlaczego taki obiektyw w stajni Olympusa byłby bez sensu i dlaczego psułby ideę mikrusów. Tylko nie wyrywać się, po kolei... ;)
Sarepska... Mmm.. ;)
Wrócę do meritum dyskusji. Po co Wam jasny zoom w m4/3? Dla jasności? W dobie ładnego ISO 6400 ten argument odpada. I będzie miał coraz mniejsze znaczenie wraz z kolejną generacją matryc. Dla jakości obrazka? Dużo łatwiej (taniej, mniejsze gabaryty) wyprodukować ciemny obiektyw dobrej jakości niż jasny. Dla GO? Bzdura. Z maleńką matrycą w m4/3 i przy szerokim obiektywie szału nie ma i nie będzie. Za to będzie fotograficzny reporterski koszmar - drugi plan minimalnie poza ostrością. Jeśli drugi plan jest wyraźnie poza GO to można to traktować jako środek wyrazu. Jeśli drugi plan jest minimalnie nieostry to wygląda to najczęściej paskudnie. Gdybym musiał zrobić weselicho m4/3 jasnym zoomem pewnie i tak bym go przymykał ze strachu, że wujek Bronek wyjdzie mi z GO.
No to po co ten jasny zoom w m4/3 pytam się? Poproszę racjonalne argumenty.
Jasne zoomy mają IMHO uzasadnienie w FF, bo tam można pobawić się GO mimo szerokiego kąta.