--
Styropian na lampie pod kątem 45 stopni , a nie na głowie :)
Wersja do druku
Cały czas mowa o kościele, a co radzicie na salę gdzie odbywa się wesele? Wiadomo tam bywa różnie, poprzez schodkowe, kolorowe sufity po zakryte całkowicie balonami i materiałami...jak wtedy odbijacie światło?
PS. Jeśli temat był poruszany, to poproszę o namiary na ten wątek :)
A masz dyfuzor "danonek"?
Mam, ale jak wcześniej czytałam różne są opinie :wink: muszę sama przetestować...
Właśnie - sądzę, że oświetlenie to bardzo indywidualna jest kwestia.
I nie ma się co wdawać w potyczki, co miało miejsce wcześniej. Każdy musi sam dojść do swoich najlepszych rozwiązań.
dlatego proszę o podzielenie się waszymi sposobami, a nie dyskusję który najlepszy, bo powtórka z rozrywki nie jest wskazana:grin:
Tak, jak mariush prawi. Ja mam praktycznie cały czas zblokowaną synchronizacje na druga kurtynę do tego.
Witam !
Co do dyfuzora niezly jest
https://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=20888
Jak sprzet nie ma dobrego wysokiego ISO to rzadko kiedy
jedna lampa doswietli Ci cala duza sale.
W takim przypadku warto skorzystac z wiecej niz 1 lampy.
Pozdrawiam
Zakładając, że doświetla się lampą, to ja pracuje zwykle z palnikiem pod kątem 45-60 stopni, z nałożonym "danonkiem" lub wizytówką. Czasami skręconym lekko na lewo lub na prawo, zależy w którą stronę mam bliżej ścianę. Lampa pracuje zwykle w ttl więc wie ile ma wygenerować światła. Zdarzało mi się też używać lampy wbudowanej z małym kartonowym kominkiem własnej produkcji, który dawał doświetlenie pierwszego planu. Ale to eksperymentalnie przy zabieraniu aparatu do znajomych na imprezę.
Przy fotografowaniu weselnych hołubców i tym podobnych zabaw lubię rejestrować dynamikę. Zwykle dobieram czas na +0.7-1 EV, a moc lampy na -0.3 do -1 EV od bieżącego wskazania pomiaru światła. Może te ustawienia się na coś komuś przydadzą.