Odp: pierwszy negatyw - wrażenia :-)
Ja poprostu zamykam się na chwile w ciemnjej łazience i "rozbieram kasetke" i wyciągam film. Rozbieranie czyli rozginam w palcach te dwie częśc, pomiedzy którymi kiedyś był film, na tyle żeby można byo włożyc palec do środka i wyciągnąc końcówke filmu. Wyciągam tak z 30-40 cm. i zaczynam nawijać na roklke od koreksu. To mój patent ;-)
Odp: pierwszy negatyw - wrażenia :-)
Widzę, że w podobnym czasie zaczynam bawić się w ciemnię :D jutro jadę po filmy, a w czasie pstrykania klisz będę kompletował chemię ; )
Odp: pierwszy negatyw - wrażenia :-)
wuzet, dzięki! w sumie wydaje się najprostrze, ja trochę teraz walczyłem z nożem i wyłamaniem plastikowego boku, ale nie wiem jak to będzie gdy wejdę do całkowicie ciemnego pomieszczenia.
Jeszcze może mam drugie pytanie na teraz, mam taki koreks uniwersalny, taki jak ten:
Powiedzcie, czy jak od strony procesu zalewania jak to dokładnie wygląda, gryzie mnie to, że teoretycznie tam wpada światło. I czy cały proces, zalewania wywoływaczem, przerywacz, utrwalacz trzeba zrobić w kompletnych ciemnościach ? Czy tylko pierwszy krok zalatani wywoływaczem i następnie można już włączyć światło?
Bo o ile załadowanie do koreksu musi nastąpić w kompletnych ciemnościach to jak to wygląda dalej ? (może lamerskie), ale cóż, takie są początki :)
---------- Post dodany o 20:29 ---------- Poprzedni post był o 20:26 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
Matick7
Widzę, że w podobnym czasie zaczynam bawić się w ciemnię :D jutro jadę po filmy, a w czasie pstrykania klisz będę kompletował chemię ; )
Ja za tydzień mam zamiar wywołać conajmniej dwa filmy, a odbitki do dopiero jakoś na początku grudnia, teoretycznie mam całość, no może tylko zabraknie mi chemii. No może muszę wymienić kuwetki, tak aby odbić 20x30 ;) - na allegro dużo tego i tanio, kosztuje dopiero później papier/chemia/filmy
Odp: pierwszy negatyw - wrażenia :-)
Do otwierania kasetek sprawdza się otwieracz do piwa. Ja ułatwiam sobie życie i nie zwijam filmu do końca, tylko zostawiam jakieś 5cm "języka".
Koreks jak sama nazwa wskazuje służy do zalewania filmu chemią bez konieczności korzystania z ciemni.
Odp: pierwszy negatyw - wrażenia :-)
Cytat:
Zamieszczone przez
gibberpl
Do otwierania kasetek sprawdza się otwieracz do piwa. Ja ułatwiam sobie życie i nie zwijam filmu do końca, tylko zostawiam jakieś 5cm "języka".
Koreks jak sama nazwa wskazuje służy do zalewania filmu chemią bez konieczności korzystania z ciemni.
Czyli po załadowaniu filmu mogę od tak po prostu włączyć światło i kompletnie się nie przejmować?
Co do niezwijania do końca, to ciężko wyczuć w którym momencie już film się całkowicie rozwinął z kasetki (może mam za małe doświadczenie) - wszystkie filmy mam zwinięte do środka, ale postaram się to jakoś wyczuć.
Odp: pierwszy negatyw - wrażenia :-)
Doświadczenie mam żadne, ale mój elementarz fotografa Ryszarda Kreysera mówi mi, że samo załadowanie kliszy należy wykonać w całkowitych ciemnościach :D
Odp: pierwszy negatyw - wrażenia :-)
Jeżeli z koreksem jest wszystko ok. to po załadowaniu filmu, nie musisz juz pracować w zupełnej ciemności. Ja mimo wszystko staram sie nie używać moncego światła, tak dla spokojności ;-)
Odp: pierwszy negatyw - wrażenia :-)
Cytat:
Zamieszczone przez
wuzet
Jeżeli z koreksem jest wszystko ok. to po załadowaniu filmu, nie musisz juz pracować w zupełnej ciemności. Ja mimo wszystko staram sie nie używać moncego światła, tak dla spokojności ;-)
Bardzo prawidlowe podejscie.
Dodatkowo jesli jest film zwiniety calkiem pomaga wyciagaczka-takaZałącznik 104181O tyle jest ona pomocna,ze pozwala wlasnym kodem opisac negatyw na poczatku.Wiemy pozniej przy kilku filmach co tam mamy i jak mamy wolac.Ponadto obetniemy zalamanie filmu ,ktore powstaje przy zakladaniu.Wygodniej wtedy sie film wciaga na slimakach w koreksie.
Po nalaniu wywolywacza dobrze jest delikatnie popukac koreksem w podloze.Wyplyna ewentualne pecherzyki powietrza od razu.Nie bedziemy pozniej szukac przyczyn jakis plamek jasniejszych na negatywie
Mozna wyciaganie koncowki pocwiczac w rekawie od wlasnej kurtki.Wkladajac rece z obu stron.Nawet przy ostrym swietle jest tam ciemno-naprawde.Oczywiscie wtedy kiedy nie mamy wyciagaczki.
Odp: pierwszy negatyw - wrażenia :-)
@fatomic fajny koreks... nawijalo sie sporo :-)
4 załącznik(ów)
Odp: pierwszy negatyw - wrażenia :-)
Ech wołanie filmu to dopiero początek prawdziwej zabawy. Digitalizowanie klisz jako końcowy efekt jest zupełnie bez sensu. Odbitka na papierze to dopiero jest satysfakcja. Efekt dzisiejszej nasiadówy w ciemni na papierze 30x40
Załącznik 104185Załącznik 104186Załącznik 104187Załącznik 104188