dlaczego? ;-)
Przecież wyraźnie napisał kwiatki w skali "makro". Gdyby napisał, że w skali "micro" to też bym lekko oponował ;-)
Wersja do druku
dlaczego? ;-)
Przecież wyraźnie napisał kwiatki w skali "makro". Gdyby napisał, że w skali "micro" to też bym lekko oponował ;-)
Mi się coraz, ale to coraz bardziej podoba Twoje, Janko, podejście do fotografii :)
''Jaka piękna katastrofa'' słychać wśród stłoczonych na nadwiślańskich wałach w Krakowie.
Polecam fotografować żywioł w możliwie oryginalny sposób łamiąc kanon portalowy z podmadżentowanych komórek.
Zapraszam przy okazji:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/10/42/1.htm
i następne.
Przydaje się stabilizacja do ''zgrozowania'' żywiołu.
IMHO najlepsze te z liśćmi, widać kontrast i barw, i temperamentu...
O żesz! muszę przyznać, że zdjęcia robią wrażenie niesamowite. Siła żywiołu pokazana tak, że nie wiem, czy chciałabym widzieć to z bliska. Świetnie, naprawdę świetnie.
rzeczywiście bardzo udane zdjęcia, powinieneś wysłać do telewizji :-P :grin: