No wielka woda to wielka woda, tragizm w istocie, ale tam zalane bylo., fota fajna lekko bym moze skontrastowal , pozdrawiam :)
Wersja do druku
No wielka woda to wielka woda, tragizm w istocie, ale tam zalane bylo., fota fajna lekko bym moze skontrastowal , pozdrawiam :)
Po skontrastowaniu faktycznie jest lepiej. :grin:
Ja zostanę przy swoim typie, czyli poprzedniej wersji.
Jak dla mnie "poszerzenie" nie wnosi nic nowego, "atrakcyjego".
Poza tym zostało odbicie drzewa, które wyciąłeś i wydaje się że w prawym dolnym rogu coś płynie. :wink:
Wreszcie udało mi się przeczytać Twój drugi wątek. Spodziewałam się, że będzie w nim więcej zdjęć. Z tych które są zdecydowanie najbardziej podobają mi się kotka. Bardzo lubię te zwierzęta i swoje też chętnie fotografuję, choć one w przeciwieństwie do Twojego aż się do tego garną. Co do ostatniego zdjęcia fajny klimat. Nie wiem dlaczego kojarzy mi się ze zdjęciami z książek z czasów komunizmu, może takie kolory jakby lekka sepia, ale ja się nie znam :-P. Czekam na więcej i może teraz będę bardziej na bieżąco. :grin: