W Canonach nie trzeba kombinowac, LV moze pracowac jako symulacja ekspozycji (pryz blysku wlasnie nie ma sensu), lub ekspozycja i ISO dla LV sa dobierane automagicznie.
Wersja do druku
W Canonach nie trzeba kombinowac, LV moze pracowac jako symulacja ekspozycji (pryz blysku wlasnie nie ma sensu), lub ekspozycja i ISO dla LV sa dobierane automagicznie.
Mój sposób działa w E-3, natomiast nie rozumiem Twojego. W jakim ustawieniu to zadziała na rozjaśnienie obrazu na LCD przy LV ?
--------------------------------------------------------------------------------------
Piotrek204: Czyżbyś myślał, że kupimy sobie Canony? :) --pozdrawiam
Kolega kiedyś w e-520 narzekał, że nie może za skarby świata włączyć LV rozsądnie, tzn. że ekran ma ciemny mimo że zdjęcie wychodzi normalne, a aparat dobrze naświetla. Z tego co pamiętam to taka opcja napewno była w e-3, ale czy w tym? Czy ktoś wie i może przypomnieć?
Co do LV w sonych - narazie albo go nie ma albo jest dziwny - tj. z podwójnej matrycy, czyli rozwiązanie z tyloma wadami co zaletami. Ja mam jeszcze lepszy patent na to - LV z kabelka czyli zigview. Pasuje świetnie, ma wiele dodatkowych ciekawych opcji (czujnik ruchu, interwałometr, schematy do kompozycji itd). Dodatkowo jest na kabelek :) Ma to jednak swoje wady - przede wszystkim chodzi o czułość, brak trybu 1:1, no i coś kolejnego trzeba ładować i pamiętać o tym. Zainteresowanym mogę podesłać fotki :)
domi, sprawdziłem na e-520, jak to z tym podświetleniem jest.
Menu->kluczyk1->kluczykD-> szósta pozycja od góry (nocne kadry/live view boost).
W E-520 działa to żenująco, tzn. ja nie widzę różnicy. Raz mi ekranik zabarwił się na czarno-biało, raz kolorowo, ale w żaden sposób nie zmieniło to ogólnej jasności czy czytelności przedstawianego obrazu.
Dla porównania sprawdziłem też tą samą funkcję w E-30. Różnica jest kolosalna! Co prawda na ekraniku widać tak olbrzymie ziarno/szum, że aż mnie razi, to jednak jasność jest zwiększona w bardzo dużym stopniu i myślę, że w nocnym plenerze nie byłoby problemów z kadrowaniem.