Tytus Romek i Atomek ? ;-)
Wersja do druku
A jak :mrgreen: Kajko i kokosz też się przewinął :D
Jak przeczytałem te ostatnie posty, to aż łezka w oku się zakręciła:)
jak dobrze pamiętam w środy chodziłem do kiosku po "Zielony sztandar", co w nim było?
plakaty zespołów muzycznych. Sandrę pamiętam jak dziś, wisiała nad łóżkiem:roll:
Też wolałem Sandrę, ale wszyscy chcieli Samantę Fox :mrgreen:
Ja tam zaczytywałem się historyjkami z gumy Donald :)
A kto ich nie czytał :)
Potem były jeszcze gumy Turbo z samochodami, też były fajne.
Boziu, ależ te laleczki cudne :roll:
P.S. U mnie nad łóżkiem wisiał Król Elvis, a nie jakieś cycate stwory ;)
U nas zamiast cycatych stworów wisiały przyjemniaczki z Kiss, Black Sabbath, Iron Maiden... no ewentualnie jeszcze Bee Gees :grin:
Sandry etc. to był obciach :roll: