Ale jak to chłopiec... przecież na drugim zdjęciu wyraźnie widać, że ma "dziurkę"... w brodzie ;-)
Znowu świetne jakościowo zdjęcia, niesamowite masz te powiększenia.
Jak rozumiem to stacki z aparatu?
Wersja do druku
Ale jak to chłopiec... przecież na drugim zdjęciu wyraźnie widać, że ma "dziurkę"... w brodzie ;-)
Znowu świetne jakościowo zdjęcia, niesamowite masz te powiększenia.
Jak rozumiem to stacki z aparatu?
No cóż, na dziurkach w brodzie słabo się znam, ale to jest na [emoji817]% facet [emoji6]
Portret to stak, jednak nie z body. Używam focus bracketingu, a klatki składam w HeliconFocus. Chyba, że używam szkła Laowy, wtedy kręcę ręcznie i potem też Helicon. Tu jest użyte szkło Olka 60 i focus bracketing. Ile klatek już nie pamiętam, ale ponad 60 na pewno.
570. Szablak wędrowny (Sympetrum fonscolombii) samiec, zdjęcia z listopada 2020. Puki co nie udało mi się już spotkać tych ważek.
Załącznik 251335
571.
Załącznik 251336
570 - znakomite, wycyzelowane. Podwójnie uskrzydlony lotnik siedzący na przygodnym kołku, który daje kompozycji kontrastowy element potęgujący precyzję i zwiewność użyłkowanych skrzydeł.
571 - potwór, monstrum z potężnymi odnóżami, które potrafią chwycić i zgnieść każdego wroga.
TJ
Piękne stacki ale jednak na 570 zabrakło do pełnej perfekcji kilku klatek by zmieścić koniec prawego tylnego skrzydła. Na 571 trochę nienaturalnie wygląda gwałtowne przejście między strefa ostrą i silnie nieostrą skrzydła w PG rogu. To częsty problem przy stackowaniu i na poprzednich twoich zdjęciach bardzo mi się podobało ze potrafiłeś takich nienaturalności uniknąć. Ale - wyrazy szacunku - mimo zauważonych drobnych niedoskonałości chciałbym umieć takie stacki robić;-)
@yamada - Robert, zapraszam do arboretum w Bolestraszycach - tam widziałem ich dość sporo. Mam chyba jakieś zdjęcie, ale nie nastawiałem się na makro i obektyw jaki miałem to ZD 14-35.
Pytanie czy nadal tam będą. To ważki ciepłolubne, nomadyczne. Co prawda, od jakiegoś czasu zadomawiają się u nas, bywa że larwom udaje się rozwijać i przeobrażają się u nas. Warunkiem jest stabilne ciepłe nie tylko lato, ale i wiosna. Ale dzięki za info i zaproszenie :) może uda się w tym sezonie pojeździć po Polsce... Szczególnie za niesfoconymi dotąd gatunkami...
W Bieszczadach w miejscowości Hoczew jest mnóstwo modliszek :)