Niestety nie mam za bardzo czasu na pisanie. Poza tym będę szczery: aparat mnie jakoś szczególnie nie powalił, więc wizja utraty kilku dni z życia na napisanie recenzji trochę mnie zniechęca :-) Ale na pewno coś napiszę, muszę...
Wersja do druku
Niestety nie mam za bardzo czasu na pisanie. Poza tym będę szczery: aparat mnie jakoś szczególnie nie powalił, więc wizja utraty kilku dni z życia na napisanie recenzji trochę mnie zniechęca :-) Ale na pewno coś napiszę, muszę...
W sumie nic mnie zawiodło, wszystko było zgodnie z oczekiwaniami. Po prostu jest to aparat spacerowo-wycieczkowy dla ludzi rozczarowanych jakością kompaktów i komórek. Niestety zoom w nim jest irytująco wolny, w dodatku przestawia się do najszerszego kąta po każdym wyłączeniu i przejściu w stan uśpienia na kilka minut. Guziczki bardzo malutkie i zbyt blisko siebie, obsługa kosztuje zbyt wiele uwagi.
jest funkcja zapamiętywania ostatniego położenia. a z guzikami, oj chyba nie poświęciłeś za dużo uwagi na test tego sprzętu :)
Poświęciłem tyle uwagi, na ile czas mi pozwalał. W kilka dni, mając czas tylko po pracy, to jest d***, a nie testowanie :) W każdym razie zoom jest upierdliwie powolny, a przyciski nadal są malutkie :)
Miałem ten aparat i też mnie nie powalił. Zoom strasznie powolny. JPG-i w innych aparatach (np Fuji czy Sony) o wiele lepsze.
Więc zmienił właściciela . Krok ten poczyniło jeszcze kilku userów z tego Forum.
Nie umiem tego uzasadnić ale jest to jedyny aparat jaki miałem , za którym nie tęsknie.
ja porównując krótkie testy samych jpeg uważam że ładniejszy obrazek daje właśnie Panas i do tego Sony III jest wolniejszy i to tego łączenie kilku zdjęć w jedno bywa często irytujące...
Cześć. Używam LX100 od ponad roku. Podejrzewam że był to jeden z pierwszych sprzedanych w Polsce. Zastąpił u mnie XZ-2 który faktycznie był rewelacyjny.
O zmianie zdecydował
- szerszy i jaśniejszy obiektyw który w połączeniu z większą matrycą daje ładniejsze rozmycie i jest bardzo uniwersalny
https://goo.gl/photos/LNj5eAkXtLXY4wL39
Macro już nie jest tak łatwe jak w XZ-2 ale daje radę
https://goo.gl/photos/AwKmpU895n7Xhr5V9
- znacznie lepszy tryb filmowania FHD i ustawienia manualne których brakowało mi w XZ-2. 4K uważam za marketingowe naciąganie.
Faktycznie brakuje mi odchylanego monitora.
Wizjer jak na takie pudełko bardzo przyzwoity. Przy pewnej wprawie i dzięki stabilizacji można robić foty w nocy na mieście bez statywu na czasach 1/8 a i 1/4 też czasami jest dobra.
https://goo.gl/photos/ZDGHh1JNi8n9KBvg6
Przy dużych czułościach w nocy szału nie robi ale jest postęp względem XZ-2, E3 które były punktem odniesienia dla mnie w 2014
https://goo.gl/photos/maSBLo836hyMSaqZ9
Autofocus bardzo celny i szybki. Doświetlacz w postaci diody w korpusie pomaga także w trudnych warunkach.
Z rawów można wyciągać bardzo dużo.
https://goo.gl/photos/jdtkAvRsLymUNGY69
https://goo.gl/photos/eCzEQuAn4JhdL4d26
Bardzo efektywny i skuteczny do robienia timelapsów. Opcja wyboru migawki mechaniczna/elektroniczna ogranicza katowanie sprzętu przy dużej ilości zdjęć. Z dobrą kartu UHS10 pozwala na robienie długich serii co 1 sekundę w formacie RAW bez zacięć i zapychania bufora.
https://www.youtube.com/watch?v=QNFhk69uHgA
Co do filmów. W trybie pełnej automatyki i z AF na auto ogarnia 95% scen:
https://www.youtube.com/watch?v=jG1wJK4uebU
Podsumowując.
Świetny aparat dla amatora który potrafi korzystać z trybów manualnych i wyciągnąć z aparatu więcej. Uniwersalny jasny obiektyw pokocha każdy kto ma już dość dźwigania zestawu szkieł podczas wakacyjnych podróży.
Dla zawodowca może pełnić rolę aparatu rezerwowego - wiem wygląda niepozornie ale podczas ostatnich wakacji pokonał znakomita lustrzankę z rewelacyjnym obiektywem w kategorii ilość dobrych zdjęć/ilość wszystkich zdjęć. Faktem że umiejętności też miały znaczenie ale to tylko każe przypomnieć o starej zasadzie że aparat jest tylko narzędziem.
Mi na początku doskwierał brak sensownej osłony przeciwsłonecznej. Ostatecznie kupiłem najtańsze gumowe coś. Plastikowy pierścień rozpiłowałem aby nie winietował. Teraz mogę osłonę dopasować (3 poziomy) do ogniskowej tak aby kadr był czysty w rogach.
Gumę trzeba z pierścieniem samodzielnie skleić butaprenem aby jej nie zgubić - zsuwa się z pierścienia. Nie jest to piękne ale działa i po złożeniu mieści się aparat w malutkim futerale wraz z osłoną p. słoneczną i nałożonym deklem (także przeróbka).
https://goo.gl/photos/MZJm3he8Qn6HEuK98
Niestety nie wiem jak zmusić aparat aby filmował w 60P. To co można kupić w Polsce filmuje 50P. Ciekawe że przez rok czasu w zasadzie nie było aktualizacji firmwaru do tego aparatu a jakiś problemów nie znalazłem.
Co do punktu odniesienia to wygląda to tak że wychowałem się na Zenicie B a w ostatnich latach fociłem na: Olympus 510,520, xz-2, Lumix lx5, Olympus E3, a ostatnio dołączył OMD E1 do kolekcji. Z uwagi na niewielkie gabaryty i możliwości LX100 jest zawsze w torbie z drugim śniadaniem :)
Kuba
Co do 60p vs 50p, to nie da się zmienić formatu ntsc (stanowego, robi w 30p) na europejski pal (25p)?
Brawo!!! Merytorycznie i bez bełkotu. A może jeszcze epicure coś skrobnie?
Niestety nie udało mi się znaleść żadnego firmware do LX100. Też myślałem nad rozwiązaniem kwestii 60p w ten sposób.
Czyli nie pasowała kwestia obsługi i wielkość aparatu oraz jego znajomości, a raczej braku (z braku czasu na bliższe zaznajomienie).
A ja myślałem, że wielkościowo będzie ok. bo Sony RX100 i-IV to są dopiero mini.
---------- Post dodany o 23:43 ---------- Poprzedni post był o 23:41 ----------
Popieram w całej rozciągłości!:grin:
A ja odkrylem w moim lx 100 konwerter rawow w aparacie.Mozna ustawiac balans bieli,gdzie mozna ustawiac temperature i kolor w dowlnych konfiguracjach ,jest ostrosc ,kontrast,,nasycenie ,kompensacja ekspozycji,rozdzielczosc,redukcja szumow,nasycenie,ustawianie swiatel i cieni,i dynamika,styl zdjecia.Pobawilem sie i jestem nareszcie BARDZO ZADOWOLONY!
W portretach kolor skory przestal byc prosiakowo siny.Zdjecia sa ostre a jednoczesnie bardzo naturalne.Mysle ze bede robic zdjecia w rawach uzywajac konwertera z aparatu ktory w pelni mnie satysfakcjonuje.
A ja mam pytanie do użytkowników - czy i które lampy zewnętrzne współpracują z LX100?
Na kilku zagranicznych forach znalazłem wzmianki o niektórych lampach Nissin i Metz, ale nie dotyczyły one bezpośrednio modelu LX100, a ogólnie aparatów z matrycą 4/3. Czy ktoś się orientuje jak jest z YN?
Pierwsze plotki na temat następcy (LX200 ?):
- 20-megapikselowy sensor Live MOS (Sony)
- szybszy AF 0,07 s.
- większy wizjer OLED.
- uchylny LCD taki jak w GX8.
- wbudowany filtr ND.
- ISO do 51200 .
- więcej filtrów efektowych.
- wbudowana lampa błyskowa.
ooo .. to może cena LX100 spadnie ! Szukam czegoś z większą niż 1 " matrycą i ten aparat chodzi mi po głowie, więc może czynnik ekonomiczny zadecyduje
O tym sie mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia (Optyczne.pl z 19 marca 2016 )
Panasonic LX200
Pojawiła się nieoficjalna specyfikacja aparatu Panasonic LX200. Według serwisu CameraBeta model ten będzie wyposażony w 20-megapikselową matrycę Live MOS od Sony (z obsługa ISO do 51200), system AF z technologią DFD, duży elektroniczny wizjer OLED, uchylny ekran LCD, wbudowany filtr ND oraz lampę błyskową.
Oby nie zciemnili obiektywu i poprawili jpg i bedzie w końcu pełnoprawny następca ;). Cena pewnie zabije.
LX100 przy niektórych ogniskowych rejestrował tylko 12mpx wiec ta nowa matryca wydaje się w tym wypadku dobrym rozwiązaniem.
Przez krótki czas walczył u mnie o miano następcy GX1 ale w końcu zrobiłem na kartce małą kalkulację do czego używam lustra a do czego mikrusa - czego potrzebuję... i zdecydowałem się w ogóle pozbyć przynajmniej większości lustrzanego sprzętu i wejść w bezlustra.
A mi tam ten aparacik BARDZo pasuje .Po odkryciu konwertera do Raw w aparacie wszystko piekjie ogarniam.Za malo niebieska woda ?Prosze bardzo robi sie .Kolor skory za bardzo realistyczny :).Szybciutko ocieplamy i jest tak jak by chcieli entuzjasci Fuji.Zwiekszyc dynamike ,czy za malo cieni ?Wszystko szybko i intuicyjnie .Nareszcie nie musze bladzic i poznawacc mega programow.Wszystko w jednym urzadzeniu ,bez odpalania komputera z bardzo zadawalajacym efektem koncowym .Jak dla mnie rewelacyjny aparacik z mega mozliwosciami dla swiadomego uzytkownika ktory wie co ma i potrafi to wykorzystac
Witam a ja mam prosbe bo zakupila sobie zona go do blogowania i takie tam i bylismy na wakacjach i krecila tak jakby go-pro co na twarz ustawiony jest tyle ze z reki go trzymala i video jest plywajace krecac w ruchu nie wiem czy to wada czy tak juz ma czy to moze przez to ze tgryb ostrosci jest na twarz i on szuka tej twarzy a w ruchu glupieje???? A i ta soczewka jak delikatnie portrzasnac aparatem to jest taka "latajaca" porusza sie w srodku obiektywu to moze od tego????? Sam juz nie wiem zglupialem podam linka z filmem i zobaczcie czy to reklamowac czy to juz tak bedzie...
https://www.youtube.com/watch?v=diNTl5VwPUg
A może po prostu.
Polacy na wakacjach. Dzień z życia :mrgreen:
Ale koledze pomogliście :D
Stabilizacja obrazu w ten sposób działa. Przy zbyt dynamicznych ujęciach potrafią się dziać takie rzeczy. A jak dołożyć do tego łapanie ostrości z automatu na twarz blisko obiektywu to już mamy komplet problemów. Chociaż jestem zdziwiony, że aż tak bardzo zniekształca.
Wystarczy wyłączyć stabilizacje.
Witajcie;
Jestem już prawie zdecydowany na lx100, ale kiedyś na tym forum, ktoś polecał mi jeszcze Stylusa 1s.
Stylus 1s ma swoje plusy, ale mam wrażenie, że lx100 ma ich więcej. Miał ktoś do czynienia z oboma aparatami?
Te aparaty nie mają ze sobą nic wspólnego, to jak wybór między autkiem miejskim, a dostawczakiem. Sam musisz zdecydować.
Coś tam wspólnego mają:) Obydwa to kompakty z niewymienną optyka. Podobna też ilość MPix ok. 12. W panasie jest to bardziej elastyczne, tzw. multi-aspect shooting. Zmieniając proporcje zdjęcia z 4/3 na 3/2, czy 16/9 rozdzielczość jest ciągle zbliżona do 12 MPix. I tu podobieństwa się kończą.
Podstawowa różnica to zakres ogniskowych obiektywu i wielkość matrycy w tych aparatach. Tu już sam musisz zdecydować (jak napisał fret) co jest Ci potrzebne, większy zoom (Stylus), czy lepsza jakość obrazka, np. wyższe używalne iso (LX100).
No dobra miałem ten aparat przez jakiś czas wiec mogę co nieco o nim napisać.
Aparat miał być małym dopełnieniem lustrzanki zabierany na wycieczki i spacery w dużą kieszeń oraz z powodu jasnego obiektywu aparatem do robienia zdjęć w domu bez lampy.
Zaczniemy od wad aparatu bo niestety nie jest on idealny tak jak przedstawiały to testy:
Na -
- koszmarnie wolna zmiana zakresu ogniskowej (od początku do końca ponad 2 sekundy) . Wiem że fajnie sprawdza się to w filmach (płynna i cicha zmiana ogniskowej bez szarpnięć) ale do zdjęć jakaś tragedia. Szkoda że nie zrobili czegoś takiego jak klikniecie jednym przyciskiem daje max zoom 2 klikniecie min zoom. te dwa zakresy by starczyły . powolny zoom to jest chyba największa wada tego aparatu. śmiesznie to wygląda jak chcesz zbliżyć np. na biegnącego psa a jego od 1,5 sekundy już nie będzie w kadrze :)
- światło obiektywu jest bardzo jasne na papierze wydaje się idealne ale jak się zgra na komputer wieczorne zdjęcia wykonane w mieszkaniu na przysłonie 1,7 to człowiek mocno może rozczarować się ich jakością. I tu trzeba być realistą jeżeli np. obiektyw 12-40 2,8 na taką samą wielkość matrycy wygląda (gabaryty) i kosztuje jak kosztuje to może nie da się upchnąć świetnie jakościowego obiektywu o takich małych gabarytach do aparatu za 2,8k?
- Brak odchylanego ekranu , to naprawdę przeszkadza w robieniu zdjęć "z partyzanta" a w małym aparacie to jednak ważna opcja (brak dotykowego ekranu nie przeszkadza mi za to wcale).
- Stabilizacja obrazu jest bardzo słaba, jak wykazały testy czy ją wyłączymy lub wyłączymy to dużej różnicy nie ma.
- Brak świetnych zdjęć... Tak wiem że zależy to też od umiejętności fotografującego ale focąc innymi aparatami czasem wyjdzie fartem coś świetnego a tu jest zawsze tylko poprawnie (jak nie wierzycie przejrzyjcie zdjęcia na Flickr z grup tego aparatu po-prostu masa poprawnych i "tylko" dobrych zdjęć)
- brak wbudowanej lamy (nigdy nie miałem jej pod ręką jak była potrzeba więc była użyta 0 razy)
Na +
+ Świetna jakość filmów . Filmy wyglądają bardzo naturalnie nawet po włączonej kompresji mp4. Dużo bardziej mi się podobają od tych jakie robi Olympus OMD EM-10 mk2
+ Bardzo duża liczba poprawnych zdjęć. W zasadzie 90% zdjęć nadaje się żeby je zostawić a to ważne jeżeli ma to być np. rodzinny aparat wycieczkowy
+ Fajna intuicyjna obsługa aparatu
+ solidnie wykonany
+ mieście się w dużej kieszeni polaru czy kurtki
Podsumowując:
Aparat jest przyjemny i miło go wspominam , dla osób szukających aparatu robiącego ładne zdjęcia które nie chcą bawić się w zmianę obiektywów jest jak najbardziej godny polecenia!
Ale u mnie został szybko zastąpiony przez OMD EM10 mk2.
Można mówić że to inne klasa i typy aparatów ale nie do końca się z tym zgodzę (cena pierwszej wersji EM10 + EZ będzie podobna) a ten aparat też może być podobnie mały po założeniu obiektywu naleśnika EZ lub panasa 20 1,7 a daje jednak lepsze jakościowo zdjęcia i możliwość rozbudowy o lepsze i większe szkła jeżeli mamy taką potrzebę/możliwość.
Mnie LX100 zawiódł głównie jakością wieczornych zdjęć w mieszkaniu to nawet nie ma startu do tego co wychodzi z EM10 + 20 1,7 , naprawdę wolę nie mieć zoomu bo nawet mocno podkadrowane zdjęcia wychodzą ładniej na EM10.
Minus EM10 to różnica w wymiarach która naprawdę nie jest duża ale sprawia że w kieszeń z pokrowcem już wejść nie chce. LX100 jeszcze na styk dawał rade. Ale jak by priorytetem dla mnie były małe gabaryty to wybrał bym i tak np. PENa.
Dziękuję bardzo za obszerne i rzeczowe podsumowanie.
ojjjj, przez długi czas byłem fanem tego aparaciku - i jeżeli tomi naprawią to nadal będę.
Bardzo mi się podoba filozofia tego aparaciku.
Ale do rzeczy. Mam zasyfioną matrycę. Sam tego nie wyczyszczę i chyba wyślę do serwisu na gwarancji.
Dwa, ostatnio na zdjęciach wychodzą dziwne zafarby. Nie znam jeszcze reguły ale najbardziej widać to na twarzach.
Czy to się nadaje na naprawę gwarancyjną??? zdjęcia zaraz podłącze.