Te sample z Optycznych o niczym niestety nie mówią. Porównywanie szumów na jasnym fragmencie kadru z dobrze oświetlonej sceny nie ma żadnego przełożenia na rzeczywiste warunki, w których tak wysokich czułości się używa.
Wersja do druku
Te sample z Optycznych o niczym niestety nie mówią. Porównywanie szumów na jasnym fragmencie kadru z dobrze oświetlonej sceny nie ma żadnego przełożenia na rzeczywiste warunki, w których tak wysokich czułości się używa.
Ten obiektyw dotarł do mnie dokładnie miesiąc temu.
Generalnie jestem z niego bardzo zadowolona, ale jeden problem związany z tym obiektywem jest dość uciążliwy.
Moje body to E-P5, czyli niewielkie. Wbudowaną lampę błyskową mam umieszczoną po lewej stronie body.
Używając wbudowanej lampy błyskowej i tego obiektywu, przy większości oświetleń (typu: lampa z góry, lampa z jednego boku) obiektyw rzuca cień z prawej strony kadru.
Ten cień niwelowany jest tylko przez gruby karton zasłaniający lampę błyskową, przez dyfuzor z opakowania po wodzie do spryskiwacza lub przez spory dyfuzor materiałowy zakładany na obiektyw (dyfuzor z mlecznego tworzywa montowany na sanki nie niweluje cienia).
E-M10 ma lampę na środku i cień w związku z tym jest na dole zdjęcia. Nic na to nie poradzisz to standardowy problem z dużymi obiektywami, a 12-40 2.8 jak na standardy m43 jest dużym szkłem (choć w Canonie szkła 3.5-5.6 bywają większe).
Trzeba albo używać dużej zewnętrznej lampy, albo tak jak pisałaś dyfuzora (ewentualnie radzić sobie bez lampy :-P )
Nowy Firmware ver. 1.1 - "Stability of lens aperture when shooting videos has been improved."
Byłem ostatnio w Media Markt i przymierzyłem się z tym obiektywem do OM-D E-M10 (korpusu, który w najbliższej przyszłości planuję kupić). Pierwsze wrażenie było jednak "dziwne". Obiektyw dosyć mocno dociążył korpus co powodowało niezbyt komfortowe trzymanie go w jednej ręce ze względu na bardzo mały grip. Mam pytanie do osób, które używają taki zestaw na co dzień, jak oceniacie komfort fotografowania i noszenia aparatu z 12-40 PRO?
Bawiłem się takim zestawem 2dni w zeszłym roku na zlocie w Wysowej i jakiegoś specjalnego "dyskomfortu" nie było, ale dodatkowy grip może być całkiem niegłupi, szczególnie gdy ktoś ma większe dłonie. Koszt w okolicach 250zł nówka: http://fotozakupy.pl/olympus-ecg-1-do-e-m10/39539s
Ja mam w zestawie z E-M5 i jest ok. Przypinam do E-PL7 i daje rade.
Pytam o taki zestaw po jak podliczyłem sobie koszt wszystkich ewentualnych stałek + standardowy zoom to wyszło mi prawie tyle samo co 12-40 PRO. No i pojawiła się mała zagwozdka, którą pewnie nie jeden z Was miał przed zakupem :)
NA amazonie za 30$ można kupić fajny, aluminiowy grip, który umożliwia dostęp do aku i karty:
http://www.amazon.com/Fotodiox-Olymp...ds=olympus+omd
lub
http://www.amazon.com/Neewer%C2%AE-R...ustomerReviews
także nie bój się omd e10 z 12-40. Jest super.
Stosuję dokładnie taką samą "technikę". Z tym, że nie ma się co czarować, omd e1 trzyma mi się znacznie lepiej z 12-40.
30 dolków to nie majątek
Załącznik 141386Załącznik 141387
trzymanie znacznie się poprawia, ale i bez tego nie jest źle. E-M5 z 12-40 miałem przez chwilę w rękach i wg mnie jest całkiem okej.
A w sumie to najśmieszniejsze w tym jest to, że m4/3 wyeliminowało lustro z korpusu i dzięki temu aparaty miały byc mniejsze i bardziej poręczne. Natomiast my tu kombinujemy jakby te body powiekszyć, żeby lepiej leżało w dłoni :)
Na szczęście mi pasuje jak jest i nic nie muszę kombinować :grin:
Szafir,
Miałeś okazję popstrykac z tym gripem w niskiej temperaturze? Ręka nie odmarza?;)
Przy długich palcach i sporym obiektywie grip się przydaje.
Ale niektóre aparaty są małe - E-PM2, GM-1, GF-3
Załącznik 141388
nie, jest okej. Też się tego bałem, jest zimny ale przy niskich temperaturach to i tak ręka bez rękawiczki zmarznie.
To Wy zdjęcia bez rękawic robicie :shock: ?
Niezłe rozwiązanie.
Z E-M5 daję radę (zmiana obiektywów, kółka, górne przyciski, włączanie) w normalnych, grubych rękawicach. Te na tylnej ściance, szczególnie górne to już odpadają ale nożna się bez nich obyć. W każdym razie zdjęcie rękawic przy minus kilkunastu czy dwudziestu kilku i jeszcze nieraz silnym wietrze trudno mi sobie wyobrazić, takim hardkorowcem już nie jestem:grin:
Em-5 i 12-40 to bardzo poręczny zestaw, ale zdecydowanie komfort poprawia dedykowany grip lub 1/2 tegoż gripa, bez niego jest wyraźnie gorzej. Wygodny i poręczny sprzęt, nawet przy całodniowych włóczęgach z aparatem.
Ja bez gripa daje rade. Wole wydac kase na dodatkowa stalke i miec kilka zamiennikow przy sobie :-)
Dzisiaj znowu byłem na "przymiarce" i tym razem próbowałem OM-D E-M10 z gripem + 12-40 PRO. Ogólnie za wiele się nie poprawiło i tutaj wydaje mi się, że jednak OM-D E-M5 ze swoim większym gripem (mam na myśli 1/2 HLD-6) załatwiłby problem.
PS.
Dzisiaj miałem również krótką rozmowę z żoną na temat ewentualnego zakupu 12-40 i nie jest najgorzej. Widzę światełko w tunelu:)
Zycze powodzenia w realizacji zakupu :-) Ja sprezentowałem mojej zonie E-PL7, no i wiele spraw mam rozwiazanych...:mrgreen:
Ja próbuje wmówić żonie, że po zakupie 12-40 2.8 byłby już koniec z dalszymi zakupami, ale sam chyba w to nie wierzę;) z drugiej strony cena szkiełka to 4 miesiące terapii młodego więc ma hamulec.
No i właśnie tak robię, zresztą ograniczają mnie nie możliwości sprzętu a moje umiejętności
Używałem em-10 z 12-40 przez rok. Bez bcg1 to nie ma sensu. Z tym małym, sprytny gripem Olka jest sporo lepiej, a na wysokość aparat ma tyle ile em5 bez grupa. Nadal jednak całość nie jest optymalnie wyważona. Za dużo masy przypada na obiektyw i całość zachowuje się tak jakby chciała polecieć do przodu. To nie jest wielki dyskomfort, ale jest.
Miałem dokładnie takie samo odczucie z e-m10. Różnica pomiędzy aparatami to również szerokość samego korpusu (większa w e-m5) oraz głębszy dodatkowy grip, przez co chwyt jest pewniejszy.
No nic, muszę to jeszcze przemyśleć bo funkcjonalnje lepiej podchodzi mi e-m10, natomiast komfort fotografowania wydaje się być lepszy w e-m5.
Uważam, ze grip do EM 5 powinien być sprzedawany w 2-ch oddzielnych częściach .Używam jedynie części polepszającej uchwyt (bezwzględnie potrzebna). Druga tworząca z EM 5-ki cegłę leży w szufladzie.
Mam jeszcze pytanie co do samego obiektywu. Planuję spróbować pobawić się w zdjęcia kulinarne. Wiem, że najlepszy byłby do tego m.zuiko 60mm/2.8, ale zakładając, że będę w stanie kupić w tym roku tylko jeden obiektyw to czy 12-40 w tym przypadku da radę? Sprawdziłem testy na optycznych i rozdzielczość na najdłuższej ogniskowej przy świetle 2.8 nie jest niestety tak dobra jak na pozostałych zakresach. Testy testami, ale może ktoś próbował takich albo podobnych zdjęć i mógłby coś od siebie dodać.
Dasz radę, skala odwzorowonia jest bardzo przyzwoita. Ostrzy od 20cm. Testy testami a ostrość przy 40mm 2.8 jest bardzo dobra.
---------- Post dodany o 20:41 ---------- Poprzedni post był o 20:33 ----------
... a jak chcesz rewelacyjnej to przymykasz do f/4:)
Rozważ Sigmę 60